piątek, 31 lipca 2015

Rozdział czwarty.

Każdy ma drugą połówkę, nie każdy ją spotyka.



-Ja znam ten głos, ja go znam-krzyczał-To głos tej dziewczyny
Coraz bardziej było słychać głos krzyczącej dziewczyny, pobiegli i w bramie zobaczyli, płaczącą dziewczynę, a przy niej chłopaka który był zszokowany tą sprawą
-Co Ty kurwa jej zrobiłeś?-podleciał do niego Janek-Masz Ty rozum?
-To nie ja-powiedział przerażony, po chwili do bramy do biegła Nadia
-Co tu się dzieje?-powiedziała zapłakana-Co wy jej zrobiliście?
-Ja nic-powiedział chłopak-Usłyszałem jak krzyczy a byłem przy bramie, wszedłem i ten chłopak uciekł w stronę deptaku
-Blanka nic Ci nie jest?-zapytała Nadia
-Nic mi nie jest, chce do domu-powiedziała zapłakana i przerażona
-Pojedziemy lepiej  z Wami-odezwał się Florian
-Dobra-powiedziała Nadia-Pojedziemy do mojego mieszkania, zamówi ktoś z Was taksówkę?
-Ja Wam zamówię-odezwał się chłopak
-Dobra, jeszcze raz Ci dziękuje, że byłeś tu jako pierwszy-przytuliła go Nadia
Po 30 minutach cała czwórka była u Nadii w domu. Usiedli i rozmyślali o całym tym wydarzeniu.
-Jak wy macie na imię?-spytała Nadia
-Ja jestem Janek a to Florian-podał dziewczynom ręce
-Nadia, a to jest Blanka-wskazała na dziewczynę, która siedziała koło Janka-A Ty nie jesteś tym chłopakiem, co ostatnio robił sobie z nią zdjęcie?
-No to właśnie ja-zaśmiał się
-A jednak się spotykamy-odezwała się Blanka-Może oglądniemy jakiś film?
-Dobry pomysł-powiedziała Nadia
-Ja tylko skoczę wziąć prysznic i się przebrać-oznajmiła brunetka-Mogę Nadia jakąś bluzkę i spodenki od Ciebie wziąć?
-Pewnie-powiedziała-wiesz gdzie jest szafa, ja idę przygotować jakiś popcorn a Wy poszukajcie jakiegoś filmu

-Horror czy komedia?-zapytał Florek 
-Dajcie jakiś dobry horror
Chłopcy uszykowali film, a dziewczyna poszła zrobić popcorn.
-Nie wierzę w to nadal, udało mi się ją znaleźć-odetchnął z ulgą Janek
-Masz szczęście chłopie-poklepał go po ramieniu. 
Po chwili Janek poczuł wibracje, zobaczył, że pisze do niego Rafał, odpisał chłopakowi i schował telefon. 

- To co oglądamy?- w salonie zjawiła się Blanka
-Horror-odpowiedział jej Florian
-No kurde, nie lubię tego
-Przytulisz się do któregoś z nich i nie będziesz się bała-wtrąciła się Nadia
-Przytulisz się do któregoś z nich i nie będziesz się bała-powtórzyła robiąc przy tym głupie miny.
-A w ogóle skąd Wy jesteście i co tu robicie?-zapytała Nadia
-My jesteśmy z Warszawy, a co tu robimy to długa historia. Opowiemy Wam kiedyś-zaśmiał się Janek
-A to w hotelu nocujecie czy gdzieś u znajomych?-spytała Blanka
-No w hotelu 
-Jeżeli chcecie to możecie tutaj nocować-powiedziała Nadia
-Nie dziękujemy, znajdziemy jakiś hotel z Jasiem-powiedział Florian-Nie chcemy robić Ci kłopotu
-To żaden problem-uśmiechnęła się dziewczyna-Pokój do góry jest wolny, mam materac i dodatkowo tutaj jeszcze jest sofa. 
-No jeżeli to jednak nie kłopot, to możemy tu zostać-odwzajemnił uśmiech
-Dobra, to może zaczniemy oglądać ten film?-zapytała Blanka, która usiadła koło Jasia. Nadia natomiast usiadła koło Floriana. Janek włączył film ''Sinister''. 

**pół godziny później**
-Mogę się do Ciebie Jasiu przytulić bo się boję-spytała się po cichu Blanka
-No pewnie, że tak-odpowiedział przytulając dziewczynę
-Ej-krzyknął Florian, na co wszyscy się wystraszyli-Muszę do toalety, pokaże mi ktoś gdzie ona jest?
-Idziesz prosto i po prawo masz takie drzwi-pokazała mu Nadia
-Teraz za nim on zrobi swoją potrzebę to miną wieki-zaśmiał się Janek, a co dziewczyny wybuchły śmiechem. Po chwili przyszedł Florian
-Z czego się śmiejecie?-zapytał podnosząc jedną brew
-A z niczego-powiedziała Blanka-Dalej oglądajmy ten film 
-Dobra, już go włączam-odpowiedział. 
Blanka była wtulona w Jasia, chłopak mocniej objął dziewczynę i zaczęli oglądać film. Po 15 minutach chłopak spojrzał na dziewczynę i dopiero wtedy zorientował się, że dziewczyna usnęła.
-Nadia-powiedział-Blanka usnęła
-Jejku-westchnęła-Z nią jest tak zawsze. Zaniesiemy ją do mojego pokoju
-Zaniosę ją sam, tylko powiedź gdzie masz pokój
-Po schodach na lewo-powiedziała uśmiechnięta-Dziękuje Janek
Chłopak uśmiechnął się tylko i  zaniósł brunetkę do pokoju. Położył ją na łóżku i przykrył kocem
-Dobranoc księżniczko-pocałował ją w czoło-Dobrze, że Cię znalazłem. 



**************************************************************************************

CZEŚĆ I CZOŁEM KOCHANI! 
ROZDZIAŁ CZWARTY NAPISANY!
CHCIAŁABYM TU PODZIĘKOWAĆ SARZE, KTÓRA MI MEGA POMOGŁA PRZY TYM ROZDZIALE <3! DZIĘKUJE <3
NO A WAM JAK SIĘ PODOBA ROZDZIAŁ?
ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA TUTAJ ORAZ NA ASKA :)
BUZIAKI I DO KOLEJNEGO! :)




czwartek, 30 lipca 2015

Rozdział trzeci

Nie rezygnuj z własnego JA, tylko dlatego, że się boisz.   


**Oczami Jasia**

-Jadę do Łodzi-oznajmił przyjaciołom
-Ty serio na łeb upadłeś, jedziesz tam nie znając jej ani miasta-powiedział oburzony Filip
-Też byś pewnie pojechał ją szukać-powiedział Florian-Jadę w takim razie z Tobą
-Nie musisz jechać, nie chce robić jakiś kłopotów
-Jadę i tyle. Znam to miasto więc możemy poszukać jej razem. Jest sobota, może być przecież na jakieś imprezie-usiadł koło Janka
-O której masz pociąg?-zapytał Rafał-Musisz więcej ciuchów sobie wziąć
-Za godzinę mam bezpośredni do łodzi-wstał i poszedł do swojego pokoju
-On oszalał-zaśmiał się Stachu-Nigdy bym nie pomyślał, że on może oszaleć tak na punkcie dziewczyny, której wcale nie zna. Nie wie o niej nic, jedynie co wie, że miała taki brelok. 
-Jeszcze nie wiadomo czy tam mieszka, mogła go dostać od kogoś-skwitował Filip-A co się okaże ma chłopaka i Janek załamanie przejdzie
-Nie kracz!-wydarł się z kuchni Rafał-Dajcie mu już spokój, chce jechać jej szukać to niech jedzie, wszyscy się zdziwicie jak ją odnajdzie 
Po chwili usłyszeli dzwonek do drzwi.
-Otwarte-zawołał Rafał, a do mieszkania weszła Weronika 
-Słuchajcie-zaczęła-poszukałam troszkę w necie, spędziłam dużo czasu nad tym i jedno jest pewnie, ta dziewczyna mieszka w Łodzi-po tych słowach Janek wparował do salonu
-A skąd to wiesz?-dopytywali
-Po prostu jedna z moich ''fanek'' z którą mam kontakt ją kojarzy, mówi, że często ją widuje na mieście
-Przecież ona może dojeżdżać-powiedział Filip
-No właśnie zapytałam się jej, czy mieszka na 100% w Łodzi, a ona, że tak bo ich rodzice pracują razem. Nazywa się Wojtaszek, próbowałyśmy ją znaleźć na facebook'u, ale nie możemy jej wyszukać ani nic. 
-No i teraz jestem na 100% pewny, że jadę jej szukać-zawołał Janek
-Sam jedziesz?-spytała Weronika
-Nie, ja jadę z nim-powiedział Florian 
-Rozumiem-odpowiedziała

**Blanka**
-Idziemy na tą imprezę?-spytała Nadia
-Jeżeli czujesz się na siłach to możemy iść, nie widzę żadnego problemu-uśmiechnęła się brunetka
-Idziemy, nie mam zamiaru spędzić wieczora płacząc-zaśmiała się- A swoją drogą jest 19, może byśmy zaczęły się szykować
-No to ja pójdę do Siebie, uszykujemy się i najwyżej spotkamy się po drodze-powiedziała-Bo to Platinium* idziemy co nie?
-No do Platnium, co ja mam ubrać?-zapytała Nadia
-Ubierz ten zestaw co sobie go kupiłaś, bo jest śliczny-uśmiechnęła się do niej-Dobra ja uciekam do Siebie bo też muszę się uszykować-ucałowała przyjaciółkę. 
Droga minęła szybko, rozmyślała przez cały czas o brunecie, którego spotkała w Warszawie. Jedyne co o nim wiedziała, czy raczej przypuszczała, że ma na imię Jan. Nawet nie zorientowała się kiedy zaszła do domu.
-Cześć Asia*-przywitała się z siostrą-W końcu się widzimy
-Pójdziesz się ze mną bawić?-zapytała
-Nie mogę, idę się szykować na imprezę-weszła do kuchni-Cześć Wam!
-Cześć, cześć-zawołał tata-Czy ja słyszałem, czy wybierasz się na imprezę?
-No wybieram się-zaśmiała się
-Nawet nas wcześniej nie poinformowałaś-wtrąciła się rodzicielka
-Pisałam Wam sms, że dziś idę z Nadią do Platinium
-A no tak-powiedział tata-zapomniałem o tym
-Idź się szykować, bo jeszcze nie zdążysz-powiedziała ironicznie mama
-No idę, daj buziaka-podeszła do mamy, uwielbiała się z nią droczyć
-Noooo to jest moja mama-powiedziała wkurzona siostra
-Asiu, nie jestem tylko Twoja, jestem też taty i Blanki
-NIE JESTEŚ TYLKO MOJA-Krzyczała na cały dom
Dziewczyna skierowała się do swojego pokoju, stanęła przed szafą i wybrała ten zestaw. Poszła do łazienki, wzięła szybki prysznic. Wysuszyła włosy, lekko je pod prostowała zrobiła makijaż i była gotowa. Po chwili usłyszała wiadomość messangera.

Nadia: Jesteś gotowa? Bo ja tak, jest 21 prawie. Może czas już iść?
Blanka: Jestem, uszykowana już. Możemy, bierzemy taksówkę czy na pieszo?
Nadia: Na pieszo, ciepło jest. W drogę powrotną weźmiemy :)
Blanka: Dobra wyjdź już w moją stronę :*.

Dziewczyna pożegnała się z rodzicami i wyszła przed dom, żeby poczekać za dziewczyną
-Bu-zawołała Nadia
-Jezu, Ty jesteś chora-wybuchła śmiechem-No powiem Ci, że bardzo ładnie wyglądasz!
-Dzięki-powiedziała radośnie
-Czekałam, że też powiesz, że ładnie wyglądam-zaśmiała się
-No ładnie wyglądasz-wybuchła śmiechem-Ciekawe co tam u brunecika
-Nawet nie wiem, kurde myślałam o nim dziś. Nie daje mi to wszystko spokoju. 
-Musimy dać radę, może kiedyś przypadkiem się spotkacie. 
-Może-odpowiedziała dziewczyna

**2 godziny później**
-Idziemy potańczyć?-zapytała Blanka-Drinki zostaw w loży*
-No dobra-odpowiedziała Nadia i poszły tańczyć. 
Po chwili do dziewczyn podeszło dwóch przystojnych chłopaków, którzy zaczęli tańczyć z nimi. 
-Idziemy na drinka?-szepnął jeden z nich do ucha Blance
-Możemy iść-odpowiedziała po czym poszła za blondynem. Chłopak zamówił dwa drinki, Blanka odwróciła się zobaczyć gdzie jest Nadia, zobaczyła, ze tańczy nadal z chłopakiem.
-Jak masz na imię w ogóle?-zapytała Blanka
-Remik jestem, a Ty?-podał jej rękę
-Blanka-powiedziała dziewczyna-Słabo mi, muszę iść po przyjaciółkę
-Poczekaj-powiedział chłopak-wyjdę z Tobą na zewnątrz 
-Nie, pójdę do przyjaciółki-sprzeciwiła się 
-No dalej chodź-wziął ją za rękę i szedł w kierunku wyjścia. 

**Oczami Nadii**
-Widziałeś gdzieś moją przyjaciółkę?-zapytała chłopaka tańczącego koło niej
-Nie, ale pewnie gdzieś poszła z tym kolesiem-powiedział-Od samego wejścia miał na nią chcice, jak tylko ją zobaczył
-A wy się znacie?-spytała
-Nie, poznałem go przy wejściu-powiedział
-Kur*a-wydarła się dziewczyna-Przecież on może jej coś zrobić-po tych słowach obydwoje wylecieli z klubu.
-Cześć, widziałeś może średniego wzrostu brunetkę, ubraną czarną skórzaną spódniczkę i do tego taki top w kwiaty?-zapytała się dziewczyny siedzącej przed klubem
-No szła gdzieś tam-wskazała na bloki*-z jakimś blondynem
-Dobra dzięki-szybkim krokiem pobiegła w stronę bloków. 

**Oczami Jasia**
Razem w Florianem właśnie wysiedli z pociągu, szli w stronę klubu w którym była Blanka, po chwili usłyszeli wołanie o POMOC
-Ja znam ten głos, ja go znam-krzyczał-To jest głos tej dziewczyny. 
Coraz bardziej było słychać ten głos, pobiegli i w bramie zobaczyli.................................



**************************************************************************************

*Klub Platinium-znajduję się blisko dworca.
*Bloki- znajdują się niedaleko klubu, pomiędzy dworcem a klubem

*********************************************************************************

CZEŚĆ I CZOŁEM KOCHANI!
TAK JAK OBIECAŁAM, TEN ROZDZIAŁ PRZYNOSI EMOCJĘ ORAZ JEST DŁUŻSZY. 
JAK MYŚLICIE CO JANEK I FLORIAN ZOBACZYLI?? 
ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA NA ASKA :)
BUZIACZKI :*


środa, 29 lipca 2015

Rozdział drugi.

Kocha­my mi­mowol­nie za nic i za coś nie wiedząc dlaczego.


Następnego dnia dziewczyna obudziła się z okropnym bólem głowy. Sięgnęła po telefon i zadzwoniła do przyjaciółki. Nadia odebrała dopiero za drugim razem.
-Halo co się dzieje?-spytała 
-A czy jak dzwonie to musi zawsze się coś dziać. Oprócz tego, że głowa mnie boli to jest okej-zaśmiała się
-Byłaś u lekarza?-zapytała Nadia
-Coś Ty, jeszcze nie byłam-powiedziała-Co zapisze mi jakieś durne tabletki i tyle z jego roboty. 
-Nie lekceważ tak tej sprawy, jutro pójdziemy do lekarza. Bo to jest różnie teraz
-Eh, przesadzasz. Pewnie przez ciśnienie boli mnie głowa-uśmiechnęła się brunetka. 
-Jutro i tak wyginasz do lekarza
Nadia dla Blanki jest jak starsza siostra, potrafi jej pomóc, wysłuchać. Przyjaźnią się od 4 klasy podstawówki, tam się właśnie poznały. Są nierozłączne, nic ani nikt nie potrafi ich rozdzielić. 
-Widzisz się dziś z Kacprem*?
-Chyba tak-powiedziała z radością- Wieczorem, może jakaś imprezka w Platinium*?
-A możemy-zaśmiała się-Dawno nie byłyśmy na żadnej imprezce

**2 godziny później**
-Blanka-powiedziała zapłakana Nadia-Zerwał ze mną 
-Jak to kurwa zerwał z Tobą?
-No zerwał, napisał, że poznał wczoraj inną i chyba się zakochał
-Jaki to jest frajer-powiedziała wściekła-Gdzie jesteś?
-U Siebie jestem
-Zaraz tam będę-powiedziała i się rozłączyła


**Oczami Jasia**
-I jak wiesz już coś?-zapytała Weronika
-Coś Ty, nic-powiedział-dodałem to zdjęcie na fejsa, insta i nic oprócz komentarzy oddaje z powiadomień, lajk za lajk i w ogóle
-Kurde, Janek przypomnij sobie coś-wtrącił się Florian
-Ej-krzyknął Filip-Na tym zdjęciu widać, że ona ma brelok z napisem ''ŁÓDŹ'' 
-Czyli jest z Łodzi-powiedział radośnie Jaś-Przynajmniej coś wiem.
-Znajdziesz ją ziomuś-poklepał go po ramieniu Rafał
-No mam nadzieje, pojadę nawet do tej Łodzi, żeby ją odnaleźć. 
-Głupi jesteś-skwitował go Florian
-Nie głupi, tylko się zakochał-wtrącił się Rafał


**Oczami Blanki**

-Nadia-powiedziała-Nie przejmuj się takim dupkiem
-Ale jeszcze wczoraj dzwonił i mówił, że mnie kocha-coraz głośniej krzyczała
-Nie krzycz tak, nie był Ciebie wart dupek-usiadła koło przyjaciółki-Pamiętaj jesteś śliczną i wspaniałą dziewczyną na pewno znajdziesz sobie innego lepszego faceta.
-Nie ja nie chce innego-rozpłakała się bardziej-Ja chce jego!
-Patrz co przyniosłam-wyciągnęła z torebki duży pojemnik lodów-Twoje ulubione, idę po łyżeczki i włączymy jakiś dobry film. I przestań płakać, bo zaraz też się rozpłacze-przytuliła ją mocno
-Przypomniał mi się ten chłopak co wczoraj dał Ci buziaka-zaśmiała się
-No zobacz, on potrafi Ci humor polepszyć
-Nie, po prostu to wyglądało komicznie-powiedziała-Ładnie wyglądaliście razem 
-E tam, gadasz głupoty-na Blanki twarzy widać było małe rumieńce-Skoro jest tak przystojny to musi mieć jakąś dziewczynę sam powiedział ''Jestem Janek łowca Firanek''-Na te słowa dziewczyny wybuchły śmiechem



******************************************************
OBJAŚNIENIA:

Kacper-chłopak Nadii
Platinium- Klub do którego zawsze chodzą dziewczyny


******************************************************

Cześć i czołem mordeczki! 
Tak jak obiecałam, napisałam rozdział drugi! 
Mam nadzieje, że Wam się podoba :). 
Możecie komentować tutaj albo pisać na asku :) 
Buziaki ! :*














wtorek, 28 lipca 2015

Rozdział pierwszy.

Nie re­zyg­nuj z włas­ne­go ja, tyl­ko dla­te­go że się boisz.


Dziewczyna przebudziła się chwilę po 11, wstała szybko z łóżka i sięgnęła rzeczy, które sobie wczoraj naszykowała. Była dziś umówiona z przyjaciółką, bo miały iść na zakupy. Wzięła szybki prysznic, ubrała się, umalowała i była gotowa. Zeszła na dół, jak zawsze w mieszkaniu było cicho, rodzice w pracy a siostra u babci. Po jakiś 10 minutach czekania, w jej domu zjawiła się  Nadia. Blanka wsiadła do auta i pojechały do Warszawy.
Droga minęła dość szybko i przyjemnie. Dziewczyny zaparkowały blisko rynku i poszły do kawiarni, usiadły i zamówiły swoje ulubione kawy. Po chwili podbiegł do nich średniego wzrostu brunet.
-Cześć dziewczyny jestem Janek łowca Firanek-powiedział-jest akcja coca cola za buziola*
-No i co?-zapytała Blanka
-Mogę Wam dać buziaka?-zapytał nieśmiało
-Ja odpadam, bo to dostanie się do internetu to mnie chłopak zabije-zaśmiała się Nadia
-No możesz dać-uśmiechnęła się do niego Blanka
-Ale to musimy nagrać i zrobić sobie zdjęcie-powiedział brunet
-Nie ma sprawy
Brunet podszedł do Blanki dał jej buziaka, a przy okazji zrobił sobie z nią zdjęcie.
-Pięknie!- wybuchła śmiechem Nadia
-Dobra piękne-powiedział z uśmiechem-muszę uciekać dalej, trzymajcie się! I jeszcze raz dziękuje!
-Nie ma za co-uśmiechnęły się obie.
Dziewczyny wypiły kawę i poszły na zakupy do galerii.

**2 godziny później**
-Jestem wykończona-zaśmiała się Nadia-Nigdy więcej zakupów.
-Tak, tak-wybuchła śmiechem-A za cztery dni będzie Blanka chodź ze mną na zakupy
-Ta jasne-przedrzeźniała brunetkę- A jeszcze musimy jechać do domu
-Niestety ja jeszcze prawka nie mam więc nie mogę kierować!
-To sobie je rób jak najszybciej, bo dupy Ci ciągle woziła nie będę-wybuchła śmiechem Nadia

-Ale Ty zabawna jesteś-zaśmiała się ironicznie.

**Oczami bruneta**

-A co jeśli nie znajdę tej dziewczyny?-zapytał niepewnie
-Eh Janek, nie przejmuj się-poklepał go po ramieniu Florian-Znajdziesz ją, a jak nie ta to inna. Jesteś JAN DĄBROWSKI, Ciebie każda laseczka chce. 
-Tobie tak łatwo to mówić bo masz Weronikę-uśmiechnął się sztucznie.
-Oj Janek, widzę, że Cię wzięło-powiedział przyjaciel-Posłuchaj zrobimy wszystko abyś ją znalazł.
-Wszyscy Ci pomożemy, od tego przecież masz przyjaciół-wtrącił się Filip
-Dobrze, że masz chociaż z nią zdjęcie i filmik, może ktoś ją gdzieś oznaczy, lub któraś z firanek będzie wiedziała kim ona jest-powiedział Rafał
-A że Ty się nawet nie zapytałeś jak ma na imię-zaśmiał się Florian
-Nie pomyślałem o tym, kurde jaki ja głupi jestem!


*********************************************************************************

Udało mi się napisać rozdział I! Przepraszam, że taki krótki! Następny rozdział będzie dłuższy ! :)))
Jak myślicie co będzie dalej?
Liczę na komentarze! :)