sobota, 19 września 2015

Rozdział szesnasty.

Wartość czasu zależy od osoby z którą się go traci




-Ubieraj się kochanie-powiedział brunet-Idziemy gdzieś
-Ale gdzie?-spytała Blanka-Jak mam się ubrać, skoro nie wiem gdzie idziemy?
-Ubierz jakąś sukienkę lub spódniczkę-odpowiedział
-A o której wychodzimy?-spytała siadając koło swojego chłopaka
-O 19, masz jeszcze godzinę aby się ogarnąć-dał jej buziaka w czoło-Kocham Cię wiesz?
-Wiem, wiem-odpowiedziała przytulając się do niego
-Może pójdziesz się szykować co?-zaśmiał się
-No bym musiała-brunetka pocałowała Janka i poszła do pokoju po swoje rzeczy, wyrzuciła na łóżko wszystkie swoje sukienki i myślała którą ubrać. W ostateczności wzięła . Poszła do łazienki, wzięła prysznic i zaczęła się szykować. Włosy lekko podprostowała i zrobiła sobie mekki makijaż. Po niecałych 40 minutach była już gotowa.
-No jaka ślicznie-powiedział brunet na widok swojej dziewczny
-Dziękuje-pocałowała go w poliko-Też już jesteś gotowy?
-Tak-odpowiedział-Możemy już iść

***
-Tego się nie spodziewałam-odpowiedziała brunetka-Jesteś cudowny
-Proszę usiądź-odsunął brunetce krzesło, a sam po chwili usiadł naprzeciwko niej-Postanowiłem, że wybierzemy się na pierwszą naszą romantyczną kolacje.
-Masz w sobie troszkę romantyka-zaśmiała się-Teraz moja kolej, żeby Ci coś powiedzieć
-No zamieniam się w słuch-uśmiechnął się do niej
-Jak przyjechałeś i poszedłeś spać, zadzwoniła do mnie znana projektantka mody i chciała abym wzięła udział w jej pokazie-powiedziała-Później telefon przejął ten fotograf co robił mi sesje do Waszych sklepów. Co mam zrobić?
-No jak to co-odpowiedział radośnie-Zgodzić się
-No tak, wszystko ok-odpowiedziała-Ale chodzi o to, że przez dobre dwa miesiące musze być ciągle w Warszawie.
-I w czym problem?-spytał
-Janek chodzi o to, że będę musiała codziennie dojeżdżać do Warszawy.
-Jak codziennie, chyba możesz u mnie zamieszkać przez ten czas tak?
-No ja nie wiem-odpowiedziała-Ty też masz swoją pracę, fanów i w ogóle.
-W to fanów nie mieszaj, spędzam z nimi każdą moją wolną chwile-uśmiechnął się-Też mam życie prywatne, więc nie widzę problemu żebyś mieszkała u mnie
-Nie wiem serio-odpowiedziała-Muszę jeszcze z rodzicami porozmawiać o tym.
-Dobrze kochanie, pamiętaj moje drzwi od mieszkania są zawsze dla Ciebie otwarte
-Kochany jesteś-uśmiechnęła się do niego

***
-Może pojedziemy do moich rodziców?-spytała brunetka-Wtedy z nimi porozmawiamy o tej przeprowadzce do Ciebie na ten czas.
-Dawno mnie nie było u Twoich rodziców-uśmiechnął się
-No ostatni raz byłeś, jak jeszcze my byliśmy przyjaciółmi, teraz jesteśmy parą-po tych słowach pocałowała chłopaka, a on odwzajemnił pocałunek.
-A kiedy pojedziemy?-spytał brunet
-Możemy jutro i wrócimy wieczorem
-No ok-powiedział-Idź się wykąpać a ja sprawdzę pociąg
-Dobrze-dała mu buziaka i poszła do łazienki. Po 30 minutach wyszła z łazienki-Jestem
-Teraz ja idę się szybko wziąć prysznic i do wyrka bo jutro o 7:20 mamy pociąg
-Dobra, dobra-odpowiedziała, położyła się do łóżka i wzięła laptopa Janka, zobaczyła, że na pulpicie jest folder ''Foczki Jana'', weszła i było tam pełno zdjęć dziewczyn, które miały coś z jego kolekcji ubrań.
-No ładnie się bawisz-powiedziała do Janka, który się koło niej położył
-O co chodzi?-spytał
-O nic, o nic-zaśmiała się
-Dobrze-złapał ją za głowę, przysunął ją do Siebie i ją pocałował
-Idziemy spać-powiedziała odkładając laptopa-Dobranoc skarbie
-Dobranoc-odpowiedział i dał jej buziaka

***
-Cześć mama!-przywitała się z nią
-Dzień dobry-powiedział Janek
-No dzień dobry, dzień dobry-uśmiechnęła się do nich ciepło-Dawno Cię tu Janek nie było
-No właśnie mamo-powiedziała brunetka-Musimy porozmawiać
-Mam się bać?-spytała
-Nie ma czego proszę Pani-powiedział Janek
-O dzień dobry-w salonie zjawił się tata-Miło Was widzieć
-Dzień dobry powiedział Janek
-Cześć tata-wstała i dała tacie buziaka w poliko
-Więc jak jesteśmy wszyscy to możemy porozmawiać-powiedział Janek-Blanka zaczynaj
-No więc tak-dziewczyna opowiedziała całą sytuacje-Więc chodzi o to, czy mogłabym zamieszkać z Jankiem przez dwa miesiące, abym nie musiała dojeżdżać
-No ja nie wiem-powiedziała mama
-No weź mamo-powiedziała Blanka błagalnym głosem-Chociaż miesiąc
-Dobra-powiedziała-A Janek co o tym myślisz?
-Proszę Pani, ja sam to zaproponowałem-powiedział-Chce mieć Blankę codziennie przy sobie, więc dla mnie to wspaniały pomysł
-No dobrze-odezwał się tata-To tak, macie miesiąc na próbę, jeżeli będzie coś nie tak, Blanka wracasz do domu-zaśmiał się
-To jakaś groźba czy co?-spytała
-Nie, ostrzeżenie-wybuchł śmiechem
-Dobra, dobra-powiedziała

**Miesiąc później**
-Pamiętasz jak Ci mówiłem, że jak wrócę z wakacji to pojedziemy gdzieś razem?-spytał
-Zapomniałam o tym misiek-odpowiedziała
-No wiesz Ty co-zrobił niby złą minę-Za 4 dni mamy wylot do Chorwacji na tydzień
-Coooo?-spytała brunetka-Dlaczego mi wcześniej nie powiedziałeś?
-Nieeeeespodzianka-wydarł się i dał jej buziaka
-Głupek
-Kochasz tego głupka-powiedział
-Nawet nie wiesz jak bardzo-powiedziała i dała bu buziaka
Blanka jest już z Jankiem ponad 3 miesiące, od miesiąca mieszkają razem. Są szczęśliwi i bardzo w sobie zakochani. Z dnia na dzień zakochują się w Sobie coraz bardziej. Blanka robi mini karierę jako modelka do zdjęć, podoba jej się to. Sprawia jej to mega frajdę a przy okazji zarabia pieniądze.

**5 dni później**
Blanka i Janek właśnie są w Chorwacji, wybierają się razem na spacer, zwiedzić a później na plaże. Jutro będą równe 3 wspaniałe miesiące odkąd są razem. Blanka zaplanowała na jutro  kolację.
-O czym myślisz?-spytał brunet
-Ogólnie myślę o wszystkim i o niczym-uśmiechnęła się do niego
-Teraz wyłącz myślenie i chodź na spacer-wziął dziewczynę za rękę i wyszli z pokoju.

***
-Pięknie tu-zachwycała się-Jest wspaniale
-To będą najpiękniejsze wakacje nasze-odpowiedział. Szli uliczkami, zwiedzali miasteczko, robili sobie pełno zdjęć. Po prostu byli razem szczęśliwi.
-Idziemy na jakieś lody czy kawkę?-spytał chłopak
-Oki-odpowiedziała i poszła za chłopakiem. Weszli do pierwszej lepszej kawiarni. Blanka usiadła koło Janka i zastanawiali się co sobie zamówić. Po namysłach zamówili sobie duży puchar lodów, który zjedzą wspólnie.
-Cześć Janek- Na przeciwko nich stała....




*************************************************************************************************************




sobota, 12 września 2015

Rozdział piętnasty.

Każdy zasługuje na drugą szansę po warunkiem, 

że druga nie oznacza piętnastej



-Słucham-powiedziała dziewczyna nie patrząc kto dzwoni
-Hej, wpadniesz dziś na imprezkę do mnie?-spytał Florian, brunetka od razu poznała głos przyjaciela.
-Bardzo chętnie-powiedziała-Jutro Janek wraca w nocy więc pasuje
-On dopiero będzie koło 13-odpowiedział
-Tęsknie już za nim bardzo-westchnęła 
-On za Tobą też-powiedział-Dla was teraz to jest sprawdzian zaufania i w ogóle. Dobra Blanka, porozmawiamy jak przyjedziesz. Będziemy czekać na Ciebie!
-Do zobaczenia!
-Napisz tylko kiedy masz pociąg, żebym mógł po Ciebie z wyjechać.
-Ok, ok-zaśmiała się


***
-Cześć-przytulił ją Florian
-Cześć-odwzajemniła uścisk
-Poznaj Macieja-powiedział-Maciej poznaj Blankę
-My się chyba już znamy-uśmiechnął się chłopak-Grałem z Jankiem a Ty wtedy weszłaś do pokoju
-Rembol tak?-spytała
-Tak, tak-zaśmiał się-Miło mi cię poznać teraz
-Mi Ciebie również-odpowiedziała-To jak jedziemy?
-No pewnie, jedziemy na działki bo tam już wszyscy są
Cała trójka wsiadła do auta i pojechali na działki. Brunetka cały czas myślała o Janku, od wczoraj się do niej wcale nie odezwał, a widziała, że był na facebook'u. Z zamyśleń wyrwał ją dźwięk powiadomienia snapchat'a, zobaczyła, że Janek coś jej wysłał. Dziewczyna odczytała snapa i ją zamurowało. Na zdjęciu był Janek i Marta która dawała mu buziaka..
-Mam ochotę się napierdolić-powiedziała
-My też-odpowiedział Maciej. Na co cała trójka wybuchła śmiechem,Po chwili wjechali na działki, zaparkowali auto i poszli do reszty znajomych
-Blaaaaaaaaaanka-wydarła się Weronika-Tęskniłam za Tobą
-Ja za Tobą też-przytuliła ją-I jak tam Janek?
-Nie widziałaś snapa od niego?-spytała-Może tylko mi go wysłał żeby zrobić mi na złość.
-Nie widziałam, ale zaraz zobaczę-powiedziała i sprawdziła snapchat'a-Nie cierpię tej suki. Do Floriana też się kleiła, z nią trzeba krótko.
-Co masz na myśli?-spytała
-Nie wiem, ale coś się wymyśli-odpowiedziała-W końcu to my-wybuchła śmiechem.

***
-Blanka żyjesz?-spytał lekko pijany Maciej
-Żyje-wybełkotała
-Przecież Ty jesteś napierdolona jak szpak-zaśmiał się Artur
-Pierwszy raz i ostatni-odpowiedziała
-Jakby Cię teraz Janek zobaczył..
-No co?-wstała brunetka-Niech zajmie się Sobą i swoją Martusią-wstała i poszła w stronę bramy
-Ja z nią pójdę, wiem o co chodzi-powiedział Maciej
-Nie odpierdol niczego-powiedziała Wera-Wiesz, że to dziewczyna Janka
-Nawet nie miałem nic takiego na myśli-uśmiechnął się do niej-Nie bój się nic nie zrobię.
-Mam nadzieje-odpowiedziała
-Idź za nią-wydarł się Florek, a Maciej pobiegł za Blanką
-Czekaj Blanka-powiedział
-Czemu on mi to robi?-spytała-Czemu
-Nie mam pojęcia Blanka-odpowiedział jej-On jest naprawdę z Tobie zakochany i Cię kocha.
-Jakby mnie kurwa kochał to by takiej szopki nie odwalał-powiedziała z łzami w oczach-Naprawdę mnie to boli, jestem zazdrosna o niego. On jest ponad 1000 km ode mnie, co ja mam myśleć o tym wszystkim?
-Blanka uspokój się, on dziś wraca, musicie porozmawiać o tym. Oboje jesteście o Siebie zazdrośni jak jacyś wariaci 
-Nie przeginaj-na jej twarzy pojawił się uśmiech
-Ooo i taki uśmiech ma być zawsze-powiedział-Zróbmy sobie zdjęcie
Chłopak zrobił zdjęcie i wstawił na insta z podpisem ''Najlepsze rozmowy nocą! Jutro widzimy się  13 pod Pałacem Kultury! Trzeba przywitać ekipę, która wraca z  wakacji!!''. 
-Wracamy już bo mi zimno-odpowiedziała
-Chyba ten spacer dobrze Ci zrobił-powiedział Maciej-Wytrzeźwiałaś
-No chyba tak-odpowiedziała-Ale lepiej, bo i tak źle się czuje, chce już znaleźć się w wyrku
-Zamówię Taksówkę i Cię odwiozę-odpowiedział-U Janka nocujesz?
-Tak u niego-odpowiedziała-A Ty?
-U Floriana jestem-powiedział-Pójdziesz przywitać Janka?
-Poczekam na niego w domu-odpowiedziała
-Musicie sobie wszystko wyjaśnić Blanka

***
Dziewczyna weszła do mieszkania i szybko poszła podładować swój telefon. Zobaczyła, że ma 3 wiadomości i 2 nieodebrane połączenia od Janka. Weszła na facebook'a i napisała do chłopaka.

B:Coś się stało, że dzwoniłeś? Padła mi bateria a byłam na grillu u Floriana
J:Dużo się stało, poznałaś już Macieja?
B:O co Ci misiek chodzi?
J:O nic Blanka, o nic. Czemu mi nie napisałaś, że jedziesz na grilla?
B:Dowiedziałam się o tym rano..
J:Jasne, jasne.
B:Jutro się widzimy <3.
J. Nom.
B.A jak tam Marta?
J:Dobrze a Rembol?
B:Tez dobrze. Idę spać, cześć.
J:Cześć.

Poszła wziąć prysznic i położyła się do łóżka. Sprawdziła jeszcze insta i fejsa. Odłożyła telefon i od razu usnęła.. 
Nazajutrz dziewczynę przebudził promienie słońca, które wpadały przez okno. Spojrzała na zegarek i zobaczyła, że jest 12:30. Szybko wstała  z łóżka i poszła do łazienki, wzięła prysznic, owinęła się ręcznikiem i wyszła po rzeczy. Wróciła do łazienki ubrała się, umalowała i wyszła z łazienki. W salonie siedział Janek. Chłopak wstał i podszedł do niej
-Kocham Cię-powiedział i ją pocałował. 
-Ja Ciebie też-odpowiedziała i wtuliła się do niego
-Nigdy więcej nie zostawię Cię samej, będziesz jeździła ze mną-powiedział
-Przepraszam za te sceny zazdrości-powiedziała
-Ja Ciebie też przepraszam.
Chłopak usiadł na łóżku a dziewczyna usiadła mu na kolanach. Wyciągnęła telefon i zrobiła sobie z nim zdjęcie jak daje mu buziaka i wstawiła na insta ''W końcu wrócił!<3''











sobota, 5 września 2015

Rozdział czternasty.

Nic nigdy nie jest takie, jak wydaje nam się że będzie

I tak minęły trzy tygodnie od kiedy Blanka jest z Jankiem. Dziewczyna jest bardzo szczęśliwa z chłopakiem, spotykają się jak tylko mogą. Dziś wybierają się na grilla do Floriana, bo jutro ekipa Terefere jedzie na obóz z fanami.
-O której na tego grilla idziemy?.-spytała.
-O 19 kochanie.-odpowiedział-Idziesz się jeszcze położyć?.
-No idę bo dopiero jest 10, dziś możemy poleniuchować skoro nic nie musimy robić.-powiedziała brunetka kładąc się koło Janka-Jak wrócisz z Włoch to możemy się razem wybrać na jakieś mini wakacje.
-Bardzo chętnie-odpowiedział i się do niej przytulił
-Jutro już jedziesz-powiedziała
-Dasz sobie radę beze mnie?.-spytał dając jej buziaka w czoło.
-Chyba tak.-spojrzała na niego-Nie będziesz rozglądał się za innymi dziewczynami?
-Coś Ty, szkoda, że nie chcesz jechać z nami.
-Nie chce jechać Janek, wiesz dobrze, że to jest obóz z fanami, to ich szansa, żeby pobyć z Tobą.-uśmiechnęła się do niego.-przecież będziemy w kontakcie, damy rade kochanie
-Mam nadzieje, że damy-pocałował ją a dziewczyna odwzajemniła pocałunek.

**2 godziny później**
Dziewczyna przebudziła się wtulona w Janka, wydostała się z objęć swojego chłopaka aby go nie budzić. Wzięła rzeczy i skierowała się do łazienki. Po 20 minutach wyszła i zobaczyła, że Janek jeszcze śpi, poszła do kuchni i zaczęła przygotowywać obiad. Po jakiś 40 minutach poczuła, że ktoś się do niej przytula. Odwróciła i zobaczyła zaspanego Janka.
-Dzień dobry kochanie-powiedział dając jej buziaka-Widzę, że gotujesz obiadek
-Tak gotuje, idź się ogarnąć bo niedługo będzie obiad
-Dla Ciebie wszystko-powiedział wychodząc z kuchni


**6 godzin później**
-Janek jesteś już gotowy?-spytała brunetka
-Jeszcze chwilkę-powiedział, rzucając rzeczami po pokoju-Widziałaś może moją czarną bluzę?
-Tak, jest w kuchni na krześle-powiedziała
-A Tobie zimno nie będzie?-spytał chłopak
-Raczej nie, wezmę najwyżej bluzę-odpowiedziała z uśmiechem
-To weź tą moją białą najwyżej-powiedział
-Dobrze-pocałowała go 
-Możemy już wychodzić-powiedział
Chłopak zamknął drzwi, a dziewczyna w tym czasie zamówiła taksówkę. Po 30 minutach byli u Floriana. Była już tam cała ekipa terefere i paru nieznajomych Blance osób. Spojrzała na ławkę i zobaczyła Martę. 
-I znów to samo-powiedziała po cichu
-Mówiłaś coś skarbie?-spytał Janek
-Nic, nic-dała mu buziaka
-Dobra chodźcie-zawołał Filip-Trzeba zrobić imprezę pożegnalna, jutro wyjeżdżamy.
-Blanka a Ty zostajesz u Janka czy jak?-spytał Florian
-No zostaje jeszcze przez 3 dni, później tato po mnie przyjeżdża bo biorę króliczka i kwiatka do Siebie-zaśmiała się
-Ale ja się miałem nim opiekować-powiedział udając smutnego
-To zrobimy tak, ja będę się nim opiekowała przez 3 dni, a Ty resztę co?-spytała
-Pasuje-zaśmiał się.
Impreza trwała w najlepsze, wszyscy się świetnie bawili, nawet Marta nie zepsuła tego dnia im. Próbowała złapać kontakt z Blanką, ale jakoś dziewczyna nie była do tego przekonana. Brunetka wróciła z Jankiem do domu po 3, poszli się wykąpać i od razu spać.

Nazajutrz brunetkę obudził hałasujący Janek, który się pakował.
-Mogłeś mnie obudzić-powiedziała-Pomogłabym Ci się spakować.
-Słodko spałaś, więc nie chciałem Cię budzić-podszedł i dał jej buziaka
-Dobrze, dobrze-powiedziała wstając, ubrała szlafrok i pomogła mu się do końca spakować.
-Nadal jesteś przekonana, że nie chcesz z nami jechać?-powiedział
-Tak Janek-powiedziała-Oddaje Cię teraz fanom.-dała mu buziaka
-Kocham Cię
-Ja Ciebie też mocno kocham-pocałowała go
-Pamiętaj kochanie-powiedział-Klucze od mieszkania masz, więc jak będziesz chciała to przyjeżdżaj kiedy chcesz tutaj
-Dobrze, dobrze-odpowiedziała

**wyjazd Janka**
-pilnuj mi go-powiedziała do Rafała-Jesteś najbardziej ogarnięty
-Dobrze spokojnie-odpowiedział
-I pilnuj też reszty i Siebie-poczochrała go po włosach-Będę za Wami tęsknić
-My za Tobą też-odpowiedział-Kto nam będzie robił obiady i kolacje-zaśmiał się. Po chwili przy nich pojawił się Filip z Stasiem
-To cześć Blanka-powiedzieli obydwoje razem i ją przytulili
-Cześć, cześć-odwzajemniła uścisk.
Po chwili koło niej zjawił się Janek. Przytulił ją bardzo mocno
-Będę tęsknił-powiedział
-Ja też-dała mu buziaka
-Masz na Siebie uważać a jak jakiś Cię będzie podrywał to mu nogi z dupy powyrywam.
-Spokojnie kochanie, to samo tyczy się Ciebie-powiedziała
-Kocham Cię kotek-pocałował ją
-Ja Ciebie też.-powiedziała mając łzy w oczach
-Ale mi tu nie płacz-powiedział-Będziemy pisać ze sobą kicia
Na te słowa dziewczyna nic nie odpowiedziała tylko pocałowała chłopaka, chłopak odwzajemnił pocałunek.


**3 dni później oczami Janka**
-Patrz to-powiedział Janek do Rafała-Jakaś dziewczyna mi napisała, że widziała Blankę z jakimś chłopakiem na mieście
-Przestań, pewnie specjalnie to zrobiła-odpowiedział-Nie przejmuj się
-No raczej tak-odpowiedział już nieco spokojniej-Tęsknie za nią
-Bo jesteś Janek zakochany i to dlatego-odpowiedział mu
-Pierwszy raz-powiedział uśmiechnięty-Kocham ją bardzo
-Ona Ciebie też
-Dziwne-powiedział wzdychając-patrz.
-To tylko zdjęcie Janek
-Tak, tak-powiedział-Jest na fejsie to zaraz do niej napisze

J:Cześć słońce :*. Co tam u Ciebie? 
B:Cześć, cześć :*. A byłam na mieście, a teraz się pakuje, bo za godzinę tata będzie po mnie. Hefalump jest u Floriana a kwiatka biorę ze Sobą.
J:Dobrze dziękuje <3. A co miało znaczyć to zdjęcie na instagramie?
B:To tylko przyjaciel Janek, spokojnie.
J:Przyjaciel któremu dajesz buziaka, ciekawie.
B:Przestań dobrze?
J:Jak chcesz, uciekam pa!


Poszedł do namiotu dziewczyn i zastał tam tylko Martę. 
-O hej Marta-powiedział 
-Cześć Janek-odpowiedziała z uśmiechem
-Podoba Ci się tu?-spytał
-Pewnie, jest super-odpowiedziała-Mega fajni ludzie
-Chodź zrobimy sobie zdjęcie-powiedział. 
Zrobił zdjęcie i wstawił na insta z podpisem ''3 dzień za nami! A tutaj macie foteczkę z super fajną Martą! :*''. Od razu dostał wiadomość sms.






***************************************************************************************************************

CZEŚĆ I CZOŁEM KOCHANI.
BARDZO WAS MOCNO PRZEPRASZAM, ZA NIEPISANIE ROZDZIAŁÓW, ALE TAK JAK PISAŁAM NA ASKU, MIAŁAM MEGA PROBLEMY RODZINNE. <3
OD DZIŚ ROZDZIAŁY BĘDĄ DODAWANE REGULARNIE W KAŻDĄ SOBOTĘ.!

BUZIAKI! :*