wtorek, 28 lipca 2015

Rozdział pierwszy.

Nie re­zyg­nuj z włas­ne­go ja, tyl­ko dla­te­go że się boisz.


Dziewczyna przebudziła się chwilę po 11, wstała szybko z łóżka i sięgnęła rzeczy, które sobie wczoraj naszykowała. Była dziś umówiona z przyjaciółką, bo miały iść na zakupy. Wzięła szybki prysznic, ubrała się, umalowała i była gotowa. Zeszła na dół, jak zawsze w mieszkaniu było cicho, rodzice w pracy a siostra u babci. Po jakiś 10 minutach czekania, w jej domu zjawiła się  Nadia. Blanka wsiadła do auta i pojechały do Warszawy.
Droga minęła dość szybko i przyjemnie. Dziewczyny zaparkowały blisko rynku i poszły do kawiarni, usiadły i zamówiły swoje ulubione kawy. Po chwili podbiegł do nich średniego wzrostu brunet.
-Cześć dziewczyny jestem Janek łowca Firanek-powiedział-jest akcja coca cola za buziola*
-No i co?-zapytała Blanka
-Mogę Wam dać buziaka?-zapytał nieśmiało
-Ja odpadam, bo to dostanie się do internetu to mnie chłopak zabije-zaśmiała się Nadia
-No możesz dać-uśmiechnęła się do niego Blanka
-Ale to musimy nagrać i zrobić sobie zdjęcie-powiedział brunet
-Nie ma sprawy
Brunet podszedł do Blanki dał jej buziaka, a przy okazji zrobił sobie z nią zdjęcie.
-Pięknie!- wybuchła śmiechem Nadia
-Dobra piękne-powiedział z uśmiechem-muszę uciekać dalej, trzymajcie się! I jeszcze raz dziękuje!
-Nie ma za co-uśmiechnęły się obie.
Dziewczyny wypiły kawę i poszły na zakupy do galerii.

**2 godziny później**
-Jestem wykończona-zaśmiała się Nadia-Nigdy więcej zakupów.
-Tak, tak-wybuchła śmiechem-A za cztery dni będzie Blanka chodź ze mną na zakupy
-Ta jasne-przedrzeźniała brunetkę- A jeszcze musimy jechać do domu
-Niestety ja jeszcze prawka nie mam więc nie mogę kierować!
-To sobie je rób jak najszybciej, bo dupy Ci ciągle woziła nie będę-wybuchła śmiechem Nadia

-Ale Ty zabawna jesteś-zaśmiała się ironicznie.

**Oczami bruneta**

-A co jeśli nie znajdę tej dziewczyny?-zapytał niepewnie
-Eh Janek, nie przejmuj się-poklepał go po ramieniu Florian-Znajdziesz ją, a jak nie ta to inna. Jesteś JAN DĄBROWSKI, Ciebie każda laseczka chce. 
-Tobie tak łatwo to mówić bo masz Weronikę-uśmiechnął się sztucznie.
-Oj Janek, widzę, że Cię wzięło-powiedział przyjaciel-Posłuchaj zrobimy wszystko abyś ją znalazł.
-Wszyscy Ci pomożemy, od tego przecież masz przyjaciół-wtrącił się Filip
-Dobrze, że masz chociaż z nią zdjęcie i filmik, może ktoś ją gdzieś oznaczy, lub któraś z firanek będzie wiedziała kim ona jest-powiedział Rafał
-A że Ty się nawet nie zapytałeś jak ma na imię-zaśmiał się Florian
-Nie pomyślałem o tym, kurde jaki ja głupi jestem!


*********************************************************************************

Udało mi się napisać rozdział I! Przepraszam, że taki krótki! Następny rozdział będzie dłuższy ! :)))
Jak myślicie co będzie dalej?
Liczę na komentarze! :)


8 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie : D Czekam na następny ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział ;3 Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział ;3 Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział ;3 Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na opowiadanie :) Bardzo mi się podoba. Czekam na next!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny czekam na nexta --->https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=75518657110966268#editor/target=post;postID=871906910256502406;onPublishedMenu=allposts;onClosedMenu=allposts;postNum=0;src=postname

    OdpowiedzUsuń
  7. 51 yr old Information Systems Manager Arthur Royds, hailing from Schomberg enjoys watching movies like Americano and Taxidermy. Took a trip to Ilulissat Icefjord and drives a Sportvan G30. przekieruj do tych gosci

    OdpowiedzUsuń