Nie rezygnuj z własnego JA, tylko dlatego, że się boisz.
**Oczami Jasia**
-Jadę do Łodzi-oznajmił przyjaciołom
-Ty serio na łeb upadłeś, jedziesz tam nie znając jej ani miasta-powiedział oburzony Filip
-Też byś pewnie pojechał ją szukać-powiedział Florian-Jadę w takim razie z Tobą
-Nie musisz jechać, nie chce robić jakiś kłopotów
-Jadę i tyle. Znam to miasto więc możemy poszukać jej razem. Jest sobota, może być przecież na jakieś imprezie-usiadł koło Janka
-O której masz pociąg?-zapytał Rafał-Musisz więcej ciuchów sobie wziąć
-Za godzinę mam bezpośredni do łodzi-wstał i poszedł do swojego pokoju
-On oszalał-zaśmiał się Stachu-Nigdy bym nie pomyślał, że on może oszaleć tak na punkcie dziewczyny, której wcale nie zna. Nie wie o niej nic, jedynie co wie, że miała taki brelok.
-Jeszcze nie wiadomo czy tam mieszka, mogła go dostać od kogoś-skwitował Filip-A co się okaże ma chłopaka i Janek załamanie przejdzie
-Nie kracz!-wydarł się z kuchni Rafał-Dajcie mu już spokój, chce jechać jej szukać to niech jedzie, wszyscy się zdziwicie jak ją odnajdzie
Po chwili usłyszeli dzwonek do drzwi.
-Otwarte-zawołał Rafał, a do mieszkania weszła Weronika
-Słuchajcie-zaczęła-poszukałam troszkę w necie, spędziłam dużo czasu nad tym i jedno jest pewnie, ta dziewczyna mieszka w Łodzi-po tych słowach Janek wparował do salonu
-A skąd to wiesz?-dopytywali
-Po prostu jedna z moich ''fanek'' z którą mam kontakt ją kojarzy, mówi, że często ją widuje na mieście
-Przecież ona może dojeżdżać-powiedział Filip
-No właśnie zapytałam się jej, czy mieszka na 100% w Łodzi, a ona, że tak bo ich rodzice pracują razem. Nazywa się Wojtaszek, próbowałyśmy ją znaleźć na facebook'u, ale nie możemy jej wyszukać ani nic.
-No i teraz jestem na 100% pewny, że jadę jej szukać-zawołał Janek
-Sam jedziesz?-spytała Weronika
-Nie, ja jadę z nim-powiedział Florian
-Rozumiem-odpowiedziała
**Blanka**
-Idziemy na tą imprezę?-spytała Nadia
-Jeżeli czujesz się na siłach to możemy iść, nie widzę żadnego problemu-uśmiechnęła się brunetka
-Idziemy, nie mam zamiaru spędzić wieczora płacząc-zaśmiała się- A swoją drogą jest 19, może byśmy zaczęły się szykować
-No to ja pójdę do Siebie, uszykujemy się i najwyżej spotkamy się po drodze-powiedziała-Bo to Platinium* idziemy co nie?
-No do Platnium, co ja mam ubrać?-zapytała Nadia
-Ubierz ten zestaw co sobie go kupiłaś, bo jest śliczny-uśmiechnęła się do niej-Dobra ja uciekam do Siebie bo też muszę się uszykować-ucałowała przyjaciółkę.
Droga minęła szybko, rozmyślała przez cały czas o brunecie, którego spotkała w Warszawie. Jedyne co o nim wiedziała, czy raczej przypuszczała, że ma na imię Jan. Nawet nie zorientowała się kiedy zaszła do domu.
-Cześć Asia*-przywitała się z siostrą-W końcu się widzimy
-Pójdziesz się ze mną bawić?-zapytała
-Nie mogę, idę się szykować na imprezę-weszła do kuchni-Cześć Wam!
-Cześć, cześć-zawołał tata-Czy ja słyszałem, czy wybierasz się na imprezę?
-No wybieram się-zaśmiała się
-Nawet nas wcześniej nie poinformowałaś-wtrąciła się rodzicielka
-Pisałam Wam sms, że dziś idę z Nadią do Platinium
-A no tak-powiedział tata-zapomniałem o tym
-Idź się szykować, bo jeszcze nie zdążysz-powiedziała ironicznie mama
-No idę, daj buziaka-podeszła do mamy, uwielbiała się z nią droczyć
-Noooo to jest moja mama-powiedziała wkurzona siostra
-Asiu, nie jestem tylko Twoja, jestem też taty i Blanki
-NIE JESTEŚ TYLKO MOJA-Krzyczała na cały dom
Dziewczyna skierowała się do swojego pokoju, stanęła przed szafą i wybrała ten zestaw. Poszła do łazienki, wzięła szybki prysznic. Wysuszyła włosy, lekko je pod prostowała zrobiła makijaż i była gotowa. Po chwili usłyszała wiadomość messangera.
Nadia: Jesteś gotowa? Bo ja tak, jest 21 prawie. Może czas już iść?
Blanka: Jestem, uszykowana już. Możemy, bierzemy taksówkę czy na pieszo?
Nadia: Na pieszo, ciepło jest. W drogę powrotną weźmiemy :)
Blanka: Dobra wyjdź już w moją stronę :*.
Dziewczyna pożegnała się z rodzicami i wyszła przed dom, żeby poczekać za dziewczyną
-Bu-zawołała Nadia
-Jezu, Ty jesteś chora-wybuchła śmiechem-No powiem Ci, że bardzo ładnie wyglądasz!
-Dzięki-powiedziała radośnie
-Czekałam, że też powiesz, że ładnie wyglądam-zaśmiała się
-No ładnie wyglądasz-wybuchła śmiechem-Ciekawe co tam u brunecika
-Nawet nie wiem, kurde myślałam o nim dziś. Nie daje mi to wszystko spokoju.
-Musimy dać radę, może kiedyś przypadkiem się spotkacie.
-Może-odpowiedziała dziewczyna
**2 godziny później**
-Idziemy potańczyć?-zapytała Blanka-Drinki zostaw w loży*
-No dobra-odpowiedziała Nadia i poszły tańczyć.
Po chwili do dziewczyn podeszło dwóch przystojnych chłopaków, którzy zaczęli tańczyć z nimi.
-Idziemy na drinka?-szepnął jeden z nich do ucha Blance
-Możemy iść-odpowiedziała po czym poszła za blondynem. Chłopak zamówił dwa drinki, Blanka odwróciła się zobaczyć gdzie jest Nadia, zobaczyła, ze tańczy nadal z chłopakiem.
-Jak masz na imię w ogóle?-zapytała Blanka
-Remik jestem, a Ty?-podał jej rękę
-Blanka-powiedziała dziewczyna-Słabo mi, muszę iść po przyjaciółkę
-Poczekaj-powiedział chłopak-wyjdę z Tobą na zewnątrz
-Nie, pójdę do przyjaciółki-sprzeciwiła się
-No dalej chodź-wziął ją za rękę i szedł w kierunku wyjścia.
**Oczami Nadii**
-Widziałeś gdzieś moją przyjaciółkę?-zapytała chłopaka tańczącego koło niej
-Nie, ale pewnie gdzieś poszła z tym kolesiem-powiedział-Od samego wejścia miał na nią chcice, jak tylko ją zobaczył
-A wy się znacie?-spytała
-Nie, poznałem go przy wejściu-powiedział
-Kur*a-wydarła się dziewczyna-Przecież on może jej coś zrobić-po tych słowach obydwoje wylecieli z klubu.
-Cześć, widziałeś może średniego wzrostu brunetkę, ubraną czarną skórzaną spódniczkę i do tego taki top w kwiaty?-zapytała się dziewczyny siedzącej przed klubem
-No szła gdzieś tam-wskazała na bloki*-z jakimś blondynem
-Dobra dzięki-szybkim krokiem pobiegła w stronę bloków.
**Oczami Jasia**
Razem w Florianem właśnie wysiedli z pociągu, szli w stronę klubu w którym była Blanka, po chwili usłyszeli wołanie o POMOC
-Ja znam ten głos, ja go znam-krzyczał-To jest głos tej dziewczyny.
Coraz bardziej było słychać ten głos, pobiegli i w bramie zobaczyli.................................
**************************************************************************************
*Klub Platinium-znajduję się blisko dworca.
*Bloki- znajdują się niedaleko klubu, pomiędzy dworcem a klubem
*********************************************************************************
-Nie kracz!-wydarł się z kuchni Rafał-Dajcie mu już spokój, chce jechać jej szukać to niech jedzie, wszyscy się zdziwicie jak ją odnajdzie
Po chwili usłyszeli dzwonek do drzwi.
-Otwarte-zawołał Rafał, a do mieszkania weszła Weronika
-Słuchajcie-zaczęła-poszukałam troszkę w necie, spędziłam dużo czasu nad tym i jedno jest pewnie, ta dziewczyna mieszka w Łodzi-po tych słowach Janek wparował do salonu
-A skąd to wiesz?-dopytywali
-Po prostu jedna z moich ''fanek'' z którą mam kontakt ją kojarzy, mówi, że często ją widuje na mieście
-Przecież ona może dojeżdżać-powiedział Filip
-No właśnie zapytałam się jej, czy mieszka na 100% w Łodzi, a ona, że tak bo ich rodzice pracują razem. Nazywa się Wojtaszek, próbowałyśmy ją znaleźć na facebook'u, ale nie możemy jej wyszukać ani nic.
-No i teraz jestem na 100% pewny, że jadę jej szukać-zawołał Janek
-Sam jedziesz?-spytała Weronika
-Nie, ja jadę z nim-powiedział Florian
-Rozumiem-odpowiedziała
**Blanka**
-Idziemy na tą imprezę?-spytała Nadia
-Jeżeli czujesz się na siłach to możemy iść, nie widzę żadnego problemu-uśmiechnęła się brunetka
-Idziemy, nie mam zamiaru spędzić wieczora płacząc-zaśmiała się- A swoją drogą jest 19, może byśmy zaczęły się szykować
-No to ja pójdę do Siebie, uszykujemy się i najwyżej spotkamy się po drodze-powiedziała-Bo to Platinium* idziemy co nie?
-No do Platnium, co ja mam ubrać?-zapytała Nadia
-Ubierz ten zestaw co sobie go kupiłaś, bo jest śliczny-uśmiechnęła się do niej-Dobra ja uciekam do Siebie bo też muszę się uszykować-ucałowała przyjaciółkę.
Droga minęła szybko, rozmyślała przez cały czas o brunecie, którego spotkała w Warszawie. Jedyne co o nim wiedziała, czy raczej przypuszczała, że ma na imię Jan. Nawet nie zorientowała się kiedy zaszła do domu.
-Cześć Asia*-przywitała się z siostrą-W końcu się widzimy
-Pójdziesz się ze mną bawić?-zapytała
-Nie mogę, idę się szykować na imprezę-weszła do kuchni-Cześć Wam!
-Cześć, cześć-zawołał tata-Czy ja słyszałem, czy wybierasz się na imprezę?
-No wybieram się-zaśmiała się
-Nawet nas wcześniej nie poinformowałaś-wtrąciła się rodzicielka
-Pisałam Wam sms, że dziś idę z Nadią do Platinium
-A no tak-powiedział tata-zapomniałem o tym
-Idź się szykować, bo jeszcze nie zdążysz-powiedziała ironicznie mama
-No idę, daj buziaka-podeszła do mamy, uwielbiała się z nią droczyć
-Noooo to jest moja mama-powiedziała wkurzona siostra
-Asiu, nie jestem tylko Twoja, jestem też taty i Blanki
-NIE JESTEŚ TYLKO MOJA-Krzyczała na cały dom
Dziewczyna skierowała się do swojego pokoju, stanęła przed szafą i wybrała ten zestaw. Poszła do łazienki, wzięła szybki prysznic. Wysuszyła włosy, lekko je pod prostowała zrobiła makijaż i była gotowa. Po chwili usłyszała wiadomość messangera.
Nadia: Jesteś gotowa? Bo ja tak, jest 21 prawie. Może czas już iść?
Blanka: Jestem, uszykowana już. Możemy, bierzemy taksówkę czy na pieszo?
Nadia: Na pieszo, ciepło jest. W drogę powrotną weźmiemy :)
Blanka: Dobra wyjdź już w moją stronę :*.
Dziewczyna pożegnała się z rodzicami i wyszła przed dom, żeby poczekać za dziewczyną
-Bu-zawołała Nadia
-Jezu, Ty jesteś chora-wybuchła śmiechem-No powiem Ci, że bardzo ładnie wyglądasz!
-Dzięki-powiedziała radośnie
-Czekałam, że też powiesz, że ładnie wyglądam-zaśmiała się
-No ładnie wyglądasz-wybuchła śmiechem-Ciekawe co tam u brunecika
-Nawet nie wiem, kurde myślałam o nim dziś. Nie daje mi to wszystko spokoju.
-Musimy dać radę, może kiedyś przypadkiem się spotkacie.
-Może-odpowiedziała dziewczyna
**2 godziny później**
-Idziemy potańczyć?-zapytała Blanka-Drinki zostaw w loży*
-No dobra-odpowiedziała Nadia i poszły tańczyć.
Po chwili do dziewczyn podeszło dwóch przystojnych chłopaków, którzy zaczęli tańczyć z nimi.
-Idziemy na drinka?-szepnął jeden z nich do ucha Blance
-Możemy iść-odpowiedziała po czym poszła za blondynem. Chłopak zamówił dwa drinki, Blanka odwróciła się zobaczyć gdzie jest Nadia, zobaczyła, ze tańczy nadal z chłopakiem.
-Jak masz na imię w ogóle?-zapytała Blanka
-Remik jestem, a Ty?-podał jej rękę
-Blanka-powiedziała dziewczyna-Słabo mi, muszę iść po przyjaciółkę
-Poczekaj-powiedział chłopak-wyjdę z Tobą na zewnątrz
-Nie, pójdę do przyjaciółki-sprzeciwiła się
-No dalej chodź-wziął ją za rękę i szedł w kierunku wyjścia.
**Oczami Nadii**
-Widziałeś gdzieś moją przyjaciółkę?-zapytała chłopaka tańczącego koło niej
-Nie, ale pewnie gdzieś poszła z tym kolesiem-powiedział-Od samego wejścia miał na nią chcice, jak tylko ją zobaczył
-A wy się znacie?-spytała
-Nie, poznałem go przy wejściu-powiedział
-Kur*a-wydarła się dziewczyna-Przecież on może jej coś zrobić-po tych słowach obydwoje wylecieli z klubu.
-Cześć, widziałeś może średniego wzrostu brunetkę, ubraną czarną skórzaną spódniczkę i do tego taki top w kwiaty?-zapytała się dziewczyny siedzącej przed klubem
-No szła gdzieś tam-wskazała na bloki*-z jakimś blondynem
-Dobra dzięki-szybkim krokiem pobiegła w stronę bloków.
**Oczami Jasia**
Razem w Florianem właśnie wysiedli z pociągu, szli w stronę klubu w którym była Blanka, po chwili usłyszeli wołanie o POMOC
-Ja znam ten głos, ja go znam-krzyczał-To jest głos tej dziewczyny.
Coraz bardziej było słychać ten głos, pobiegli i w bramie zobaczyli.................................
**************************************************************************************
*Klub Platinium-znajduję się blisko dworca.
*Bloki- znajdują się niedaleko klubu, pomiędzy dworcem a klubem
*********************************************************************************
CZEŚĆ I CZOŁEM KOCHANI!
TAK JAK OBIECAŁAM, TEN ROZDZIAŁ PRZYNOSI EMOCJĘ ORAZ JEST DŁUŻSZY.
JAK MYŚLICIE CO JANEK I FLORIAN ZOBACZYLI??
ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA NA ASKA :)
BUZIACZKI :*
Ja chcę juz nowy rozdzial! CUDOWNY *-* Pozdrawiam :3
OdpowiedzUsuń