Wartość czasu zależy od osoby z którą się go traci
-Ubieraj się kochanie-powiedział brunet-Idziemy gdzieś
-Ale gdzie?-spytała Blanka-Jak mam się ubrać, skoro nie wiem gdzie idziemy?
-Ubierz jakąś sukienkę lub spódniczkę-odpowiedział
-A o której wychodzimy?-spytała siadając koło swojego chłopaka
-O 19, masz jeszcze godzinę aby się ogarnąć-dał jej buziaka w czoło-Kocham Cię wiesz?
-Wiem, wiem-odpowiedziała przytulając się do niego
-Może pójdziesz się szykować co?-zaśmiał się
-No bym musiała-brunetka pocałowała Janka i poszła do pokoju po swoje rzeczy, wyrzuciła na łóżko wszystkie swoje sukienki i myślała którą ubrać. W ostateczności wzięła tą. Poszła do łazienki, wzięła prysznic i zaczęła się szykować. Włosy lekko podprostowała i zrobiła sobie mekki makijaż. Po niecałych 40 minutach była już gotowa.
-No jaka ślicznie-powiedział brunet na widok swojej dziewczny
-Dziękuje-pocałowała go w poliko-Też już jesteś gotowy?
-Tak-odpowiedział-Możemy już iść
-Tego się nie spodziewałam-odpowiedziała brunetka-Jesteś cudowny
-Proszę usiądź-odsunął brunetce krzesło, a sam po chwili usiadł naprzeciwko niej-Postanowiłem, że wybierzemy się na pierwszą naszą romantyczną kolacje.
-Masz w sobie troszkę romantyka-zaśmiała się-Teraz moja kolej, żeby Ci coś powiedzieć
-No zamieniam się w słuch-uśmiechnął się do niej
-Jak przyjechałeś i poszedłeś spać, zadzwoniła do mnie znana projektantka mody i chciała abym wzięła udział w jej pokazie-powiedziała-Później telefon przejął ten fotograf co robił mi sesje do Waszych sklepów. Co mam zrobić?
-No jak to co-odpowiedział radośnie-Zgodzić się
-No tak, wszystko ok-odpowiedziała-Ale chodzi o to, że przez dobre dwa miesiące musze być ciągle w Warszawie.
-I w czym problem?-spytał
-Janek chodzi o to, że będę musiała codziennie dojeżdżać do Warszawy.
-Jak codziennie, chyba możesz u mnie zamieszkać przez ten czas tak?
-No ja nie wiem-odpowiedziała-Ty też masz swoją pracę, fanów i w ogóle.
-W to fanów nie mieszaj, spędzam z nimi każdą moją wolną chwile-uśmiechnął się-Też mam życie prywatne, więc nie widzę problemu żebyś mieszkała u mnie
-Nie wiem serio-odpowiedziała-Muszę jeszcze z rodzicami porozmawiać o tym.
-Dobrze kochanie, pamiętaj moje drzwi od mieszkania są zawsze dla Ciebie otwarte
-Kochany jesteś-uśmiechnęła się do niego
-Może pojedziemy do moich rodziców?-spytała brunetka-Wtedy z nimi porozmawiamy o tej przeprowadzce do Ciebie na ten czas.
-Dawno mnie nie było u Twoich rodziców-uśmiechnął się
-No ostatni raz byłeś, jak jeszcze my byliśmy przyjaciółmi, teraz jesteśmy parą-po tych słowach pocałowała chłopaka, a on odwzajemnił pocałunek.
-A kiedy pojedziemy?-spytał brunet
-Możemy jutro i wrócimy wieczorem
-No ok-powiedział-Idź się wykąpać a ja sprawdzę pociąg
-Dobrze-dała mu buziaka i poszła do łazienki. Po 30 minutach wyszła z łazienki-Jestem
-Teraz ja idę się szybko wziąć prysznic i do wyrka bo jutro o 7:20 mamy pociąg
-Dobra, dobra-odpowiedziała, położyła się do łóżka i wzięła laptopa Janka, zobaczyła, że na pulpicie jest folder ''Foczki Jana'', weszła i było tam pełno zdjęć dziewczyn, które miały coś z jego kolekcji ubrań.
-No ładnie się bawisz-powiedziała do Janka, który się koło niej położył
-O co chodzi?-spytał
-O nic, o nic-zaśmiała się
-Dobrze-złapał ją za głowę, przysunął ją do Siebie i ją pocałował
-Idziemy spać-powiedziała odkładając laptopa-Dobranoc skarbie
-Dobranoc-odpowiedział i dał jej buziaka
-No dobrze-odezwał się tata-To tak, macie miesiąc na próbę, jeżeli będzie coś nie tak, Blanka wracasz do domu-zaśmiał się
-To jakaś groźba czy co?-spytała
-Nie, ostrzeżenie-wybuchł śmiechem
-Dobra, dobra-powiedziała
**Miesiąc później**
-Pamiętasz jak Ci mówiłem, że jak wrócę z wakacji to pojedziemy gdzieś razem?-spytał
-Zapomniałam o tym misiek-odpowiedziała
-No wiesz Ty co-zrobił niby złą minę-Za 4 dni mamy wylot do Chorwacji na tydzień
-Coooo?-spytała brunetka-Dlaczego mi wcześniej nie powiedziałeś?
-Nieeeeespodzianka-wydarł się i dał jej buziaka
-Głupek
-Kochasz tego głupka-powiedział
-Nawet nie wiesz jak bardzo-powiedziała i dała bu buziaka
Blanka jest już z Jankiem ponad 3 miesiące, od miesiąca mieszkają razem. Są szczęśliwi i bardzo w sobie zakochani. Z dnia na dzień zakochują się w Sobie coraz bardziej. Blanka robi mini karierę jako modelka do zdjęć, podoba jej się to. Sprawia jej to mega frajdę a przy okazji zarabia pieniądze.
**5 dni później**
Blanka i Janek właśnie są w Chorwacji, wybierają się razem na spacer, zwiedzić a później na plaże. Jutro będą równe 3 wspaniałe miesiące odkąd są razem. Blanka zaplanowała na jutro kolację.
-O czym myślisz?-spytał brunet
-Ogólnie myślę o wszystkim i o niczym-uśmiechnęła się do niego
-Teraz wyłącz myślenie i chodź na spacer-wziął dziewczynę za rękę i wyszli z pokoju.
-Ale gdzie?-spytała Blanka-Jak mam się ubrać, skoro nie wiem gdzie idziemy?
-Ubierz jakąś sukienkę lub spódniczkę-odpowiedział
-A o której wychodzimy?-spytała siadając koło swojego chłopaka
-O 19, masz jeszcze godzinę aby się ogarnąć-dał jej buziaka w czoło-Kocham Cię wiesz?
-Wiem, wiem-odpowiedziała przytulając się do niego
-Może pójdziesz się szykować co?-zaśmiał się
-No bym musiała-brunetka pocałowała Janka i poszła do pokoju po swoje rzeczy, wyrzuciła na łóżko wszystkie swoje sukienki i myślała którą ubrać. W ostateczności wzięła tą. Poszła do łazienki, wzięła prysznic i zaczęła się szykować. Włosy lekko podprostowała i zrobiła sobie mekki makijaż. Po niecałych 40 minutach była już gotowa.
-No jaka ślicznie-powiedział brunet na widok swojej dziewczny
-Dziękuje-pocałowała go w poliko-Też już jesteś gotowy?
-Tak-odpowiedział-Możemy już iść
***
-Proszę usiądź-odsunął brunetce krzesło, a sam po chwili usiadł naprzeciwko niej-Postanowiłem, że wybierzemy się na pierwszą naszą romantyczną kolacje.
-Masz w sobie troszkę romantyka-zaśmiała się-Teraz moja kolej, żeby Ci coś powiedzieć
-No zamieniam się w słuch-uśmiechnął się do niej
-Jak przyjechałeś i poszedłeś spać, zadzwoniła do mnie znana projektantka mody i chciała abym wzięła udział w jej pokazie-powiedziała-Później telefon przejął ten fotograf co robił mi sesje do Waszych sklepów. Co mam zrobić?
-No jak to co-odpowiedział radośnie-Zgodzić się
-No tak, wszystko ok-odpowiedziała-Ale chodzi o to, że przez dobre dwa miesiące musze być ciągle w Warszawie.
-I w czym problem?-spytał
-Janek chodzi o to, że będę musiała codziennie dojeżdżać do Warszawy.
-Jak codziennie, chyba możesz u mnie zamieszkać przez ten czas tak?
-No ja nie wiem-odpowiedziała-Ty też masz swoją pracę, fanów i w ogóle.
-W to fanów nie mieszaj, spędzam z nimi każdą moją wolną chwile-uśmiechnął się-Też mam życie prywatne, więc nie widzę problemu żebyś mieszkała u mnie
-Nie wiem serio-odpowiedziała-Muszę jeszcze z rodzicami porozmawiać o tym.
-Dobrze kochanie, pamiętaj moje drzwi od mieszkania są zawsze dla Ciebie otwarte
-Kochany jesteś-uśmiechnęła się do niego
***
-Dawno mnie nie było u Twoich rodziców-uśmiechnął się
-No ostatni raz byłeś, jak jeszcze my byliśmy przyjaciółmi, teraz jesteśmy parą-po tych słowach pocałowała chłopaka, a on odwzajemnił pocałunek.
-A kiedy pojedziemy?-spytał brunet
-Możemy jutro i wrócimy wieczorem
-No ok-powiedział-Idź się wykąpać a ja sprawdzę pociąg
-Dobrze-dała mu buziaka i poszła do łazienki. Po 30 minutach wyszła z łazienki-Jestem
-Teraz ja idę się szybko wziąć prysznic i do wyrka bo jutro o 7:20 mamy pociąg
-Dobra, dobra-odpowiedziała, położyła się do łóżka i wzięła laptopa Janka, zobaczyła, że na pulpicie jest folder ''Foczki Jana'', weszła i było tam pełno zdjęć dziewczyn, które miały coś z jego kolekcji ubrań.
-No ładnie się bawisz-powiedziała do Janka, który się koło niej położył
-O co chodzi?-spytał
-O nic, o nic-zaśmiała się
-Dobrze-złapał ją za głowę, przysunął ją do Siebie i ją pocałował
-Idziemy spać-powiedziała odkładając laptopa-Dobranoc skarbie
-Dobranoc-odpowiedział i dał jej buziaka
***
-Cześć mama!-przywitała się z nią
-Dzień dobry-powiedział Janek
-No dzień dobry, dzień dobry-uśmiechnęła się do nich ciepło-Dawno Cię tu Janek nie było
-No właśnie mamo-powiedziała brunetka-Musimy porozmawiać
-Mam się bać?-spytała
-Nie ma czego proszę Pani-powiedział Janek
-O dzień dobry-w salonie zjawił się tata-Miło Was widzieć
-Dzień dobry powiedział Janek
-Cześć tata-wstała i dała tacie buziaka w poliko
-Więc jak jesteśmy wszyscy to możemy porozmawiać-powiedział Janek-Blanka zaczynaj
-No więc tak-dziewczyna opowiedziała całą sytuacje-Więc chodzi o to, czy mogłabym zamieszkać z Jankiem przez dwa miesiące, abym nie musiała dojeżdżać
-No ja nie wiem-powiedziała mama
-No weź mamo-powiedziała Blanka błagalnym głosem-Chociaż miesiąc
-Dobra-powiedziała-A Janek co o tym myślisz?
-Proszę Pani, ja sam to zaproponowałem-powiedział-Chce mieć Blankę codziennie przy sobie, więc dla mnie to wspaniały pomysł-No dobrze-odezwał się tata-To tak, macie miesiąc na próbę, jeżeli będzie coś nie tak, Blanka wracasz do domu-zaśmiał się
-To jakaś groźba czy co?-spytała
-Nie, ostrzeżenie-wybuchł śmiechem
-Dobra, dobra-powiedziała
**Miesiąc później**
-Pamiętasz jak Ci mówiłem, że jak wrócę z wakacji to pojedziemy gdzieś razem?-spytał
-Zapomniałam o tym misiek-odpowiedziała
-No wiesz Ty co-zrobił niby złą minę-Za 4 dni mamy wylot do Chorwacji na tydzień
-Coooo?-spytała brunetka-Dlaczego mi wcześniej nie powiedziałeś?
-Nieeeeespodzianka-wydarł się i dał jej buziaka
-Głupek
-Kochasz tego głupka-powiedział
-Nawet nie wiesz jak bardzo-powiedziała i dała bu buziaka
Blanka jest już z Jankiem ponad 3 miesiące, od miesiąca mieszkają razem. Są szczęśliwi i bardzo w sobie zakochani. Z dnia na dzień zakochują się w Sobie coraz bardziej. Blanka robi mini karierę jako modelka do zdjęć, podoba jej się to. Sprawia jej to mega frajdę a przy okazji zarabia pieniądze.
**5 dni później**
Blanka i Janek właśnie są w Chorwacji, wybierają się razem na spacer, zwiedzić a później na plaże. Jutro będą równe 3 wspaniałe miesiące odkąd są razem. Blanka zaplanowała na jutro kolację.
-O czym myślisz?-spytał brunet
-Ogólnie myślę o wszystkim i o niczym-uśmiechnęła się do niego
-Teraz wyłącz myślenie i chodź na spacer-wziął dziewczynę za rękę i wyszli z pokoju.
***
-Pięknie tu-zachwycała się-Jest wspaniale
-To będą najpiękniejsze wakacje nasze-odpowiedział. Szli uliczkami, zwiedzali miasteczko, robili sobie pełno zdjęć. Po prostu byli razem szczęśliwi.
-Idziemy na jakieś lody czy kawkę?-spytał chłopak
-Oki-odpowiedziała i poszła za chłopakiem. Weszli do pierwszej lepszej kawiarni. Blanka usiadła koło Janka i zastanawiali się co sobie zamówić. Po namysłach zamówili sobie duży puchar lodów, który zjedzą wspólnie.
-Cześć Janek- Na przeciwko nich stała....
*************************************************************************************************************
Ojeku! Urwałaś w takim momencie! :( Jak mogłaś? ;;;((
OdpowiedzUsuń<3 <3
Super :*
OdpowiedzUsuń