czwartek, 1 października 2015

Rozdział siedemnasty

Miedzy mną a Tobą szukam więzi wciąż 

nieustannie i bez przerwy


Na przeciwko nich stanęła Marta.
-Janek powiedz mi, że ja mam zwidy-powiedziała brunetka
-Niestety nie-odpowiedział po czym spojrzał na Martę-Co tu robisz?
-Przyjechałam na wakacje-odpowiedziała zadowolona-Nie daleko mam hotel, możemy wieczorem na jakąś imprezkę iść. 
-Możemy iść-odpowiedział brunet, na co Blanka spojrzała na niego pytającym wzrokiem
-Dobra to zgadamy się gdzie się spotkamy-uśmiechnęła się-To ja lecę, pa-pocałowała Janka w poliko a brunetce podała rękę.
-Nie przepadam za nią-uśmiechnęła się sztucznie Blanka
-Ja też za Twoimi znajomymi nie przepadam-odpowiedział jej chłopak
-Nie musisz, nikt Ci nie każe. Przynajmniej mnie nikt z moich znajomych nie podrywa na Twoich oczach kiedy siedzisz przy mnie-chłopak nie pozwolił dokończyć Blance i ją pocałował
-Pocałunkiem sprawy nie załatwisz Janek-powiedziała mu brunetka
-Chodź już idziemy-chłopak zapłacił za lody i poszli do hotelu. 

***

Następnego dnia brunetka obudziła się pierwsza. Zadzwoniła do recepcji dowiedzieć się, czy wszystko jest naszykowane na godzinę 19, obok niej pojawił się po chwili jej chłopak
-Z kim rozmawiałaś?-spytał 
-Na 19 masz być uszykowany-pocałowała go
-Dlaczego?
-Niespodzianka-odpowiedziała
-Nadal się źle skarbie czuje wiesz?-usiadł w kuchni-Miałem nadzieje, że zrobisz mi śniadanko
-Już się rozpędzam-zaśmiała się
-A no tak, idź kotek usiądź sobie a ja coś Ci przygotuje na śniadanie-dał jej buziaka. Po 20 minutach przyszedł do pokoju z tacą a na niej śniadanie z różyczką
-Myślałaś, że zapomniałem?-spytał-Dziś są nasze 3 miesiące
-Wiem-odpowiedziała uśmiechnięta-Ale pięknie to wygląda, tak romantycznie, dziękuje ślicznie-pocałowała chłopaka i wzięła się za jedzenie śniadania

***
-Jesteś już gotowy?-spytała Blanka wychodząc z łazienki ubrana w tą sukienkę
-Jestem.-powiedział-Jak Ty pięknie wyglądasz
-Dziękuje kotek-odpowiedziała i dała mu buziaka w usta
-Możemy już iść tam gdzie chcesz-zaśmiał się. 
-Idziemy na kolację a później może obejrzymy jakiś film?-spytała 
-Oczywiście-odpowiedział uśmiechnięty
Blanka z Jasiem wyszli z pokoju i skierowali się do restauracji. Usieli przy wyznaczonym przez kelnera miejscu a on nalał najpierw wina dziewczynie a później Jankowi. Zakochani zamówili jedzenie i rozmawiali o wszystkim. Po godzinie wyszli z restauracji i poszli do swojego pokoju. 
Brunetka wyjęła czerwone wino z lodówki, naszykowała kieliszki i zaniosła do salonu, chłopak włączył film ''Gwiazd naszych wina''
-Kocham ten film-powiedziała brunetka
-Przecież wiem, dlatego go włączyłem-usiadł koło Blanki i się do niej przytulił.

***Oczami Blanki***

W połowie filmu zaczęliśmy się coraz bardziej zachłanniej całować.Janek wziął mnie na ręce i zaniósł do pokoju, powoli rozbierał moje rzeczy, nie byłam mu dłużna więc ściągnęłam z niego rzeczy. Gdy byliśmy całkowicie nadzy, Janek zaczął całować mój brzuch, czułam się wspaniale, nie sądzę by było mi źle to, że dopiero teraz obdarzyłam go bezgranicznym zaufaniem. To nasz pierwszy raz odkąd jesteśmy razem, chce zapamiętać te chwilę. Poczułam jak jego dłonie rozchylają moje uda, po moim ciele przebiegł nieznany dreszcz podniecenia. Teraz byliśmy jednością, a to dawało mi przyjemności. Wsunął się we mnie do samego końca, najpierw zawyłam z bólu,lecz później przyniosło mi to samą rozkosz. Gdy Janek ''doszedł'' upadł obok mnie a ja przytuliłam się do niego.

-Jak było?-zapytał całując mnie w czoło
-Wspaniale kochanie-wtuliłam się mocniej w jego tors
-Mam coś dla Ciebie-powiedział wyciągając małe pudełeczko i podając mi to. Otwórz. Zrobiłam tak jak kazał a moim oczom ukazał się piękny łańcuszek.
-Połowa moja-powiedział i połowa Twoja
-Kochany jesteś-rzuciłam mu się na szyję i dałam soczystego buziaka w usta-Dziękuje. Założysz?-spytałam
-Pewnie-powiedział-dużo dziś niespodzianek było.
-No tak-zaśmiałam się
-Kotek a mam pytanie-powiedział z poważną miną
-Pytaj śmiało
-Masz do mnie zaufanie?-spytał
-Mam zaufanie do Ciebie-powiedziałam
-Ja do Ciebie też kochanie i nie chcę żeby to się zmieniło-dał mi buziaka
-Nie zmieni się-odpowiedziałam-Ale denerwuje mnie zachowanie Marty
-Kootek-powiedział-Proszę Cię nie psuj tej chwili
-Dobrze-odpowiedziałam i przytuliłam się do chłopaka-Idę wziąć prysznic
-Mogę z Tobą?-spytał
-Zapomnij-zaśmiałam się i poszłam do łazienki. 

***2 dni później***

Blanka i Janek właśnie wchodzą do mieszkania. Chłopak zapalił światło i po chwili usłyszał
-Nieeeeeeeeeeeeespodzianka-wszyscy się wydarli
-Wiedziałaś o tym?-spojrzał na Blankę
-Tak-zaśmiała się dziewczyna
-Wszystkiego najlepszego Janek-wydarł się Florian
-Dziękuje Wam-w jego oku pojawiła się łezka, jesteście wspaniali. A teraz chodźcie zrobimy sobie zdjęcie, trzeba upamiętnić tą chwilę.
 Chłopak zrobił zdjęcie i wstawił na insta ''Powrót do Polski i kolejna piękna niespodzianka urodzinowa! Jesteście wspaniali''!. Blanka w tym czasie zaniosła swoje walizki do pokoju i wróciła do swojego chłopaka
-I ja tam?-spytał Rafał-Było coś?
-A co miało być?-spytał Janek
-No wiesz co-mówił poważnie Kiślu
-Nic nie było-skłamał Janek i uśmiechnął się do Blanki
-Kłamiesz i tak-zaśmiał się Rafał.
-Może-wtrąciła się brunetka.-Idę do Werki bo tak sama siedzi. Usiadła koło Weroniki. Po jej minie widać było, że coś jest nie tak
-Co się dzieje?-spytała Blanka
-No pamiętasz jak Ci mówiłam, że Marta kleiła się do Floriana?
-Pamiętam-odpowiedziała
-Dziś do niego pisała, że tęskni za nim i w ogóle.
-Co za suka-wydarła się Blanka na co wszyscy spojrzeli na nią. 















4 komentarze: