Daj każdemu dniu szanse stania się najpiękniejszym w całym Twoim życiu!
-O której masz pociąg?-spytał Janek
-O 19.32-odpowiedziała-Możesz mi coś zrobić do zjedzenia bo głodna jestem
-Tam masz lodówkę-pokazał na kuchnie
-Wal się-odpowiedziała dziewczyna i poszła do kuchni
-Możesz mi coś też zrobić-zaśmiał się
-Sam sobie zrób-wydarła się brunetka
-Menda jesteś!-odpowiedział obrażony, po chwili chłopak usłyszał głośny trzask. Wbiegł do kuchni i zobaczył, że Blanka leży na podłodze.
-Blanka halo-wziął dziewczynę na ręce
-Ehh-wypowiedziała-Zrobiło mi się słabo i upadłam
-Jezu, dziewczyno-powiedział-Wystraszyłem się, co się dokładnie stało?
-No nic, słabo mi się zrobiło, głowa mnie boli-powiedziała-W mojej torebce, są tabletki możesz mi przynieść?-spytała, na co chłopak posadził ją na krześle i poszedł po tabletki. Wrócił, podał jej wodę i tabletki.
-Dziękuje-powiedziała
-Nie ma za co. Co się Blanka dzieje?-spytał
-Każdemu się może zdarzyć, że zrobi mu się słabo i zemdleje, więc spokojnie-odpowiedziała
-Dobra, dobra-powiedział ironicznie-Idź usiąść do salonu, zrobię coś do zjedzenia
-Spoko-odpowiedziała i poszła usiąść. Po 10 minutach dosiadł się do niej chłopak z kanapkami
-Jedz-podał jej talerz-Wypadła Ci karteczka z torebki, jutro masz wizytę u lekarza-powiedział-Co się dzieje?
-Nic Janek-odpowiedziała-Nie martw się, jest okej
-To po co masz wizytę-spytał
-Jezu, Janek to tylko wizyta-odpowiedziała-Sprawdzić czy wszystko jest ok.
-Jak wszystko jest ok-spytał-Kręcisz mi tu
-Janek zwykła wizyta serio-powiedziała-Mogę się przytulić-spytała
Chłopak nic nie odpowiedział tylko przytulił dziewczynę, brunetka wtuliła się w Janka i zasnęła. Uwielbiała jego zapach, czuła się przy nim bezpieczna.
**3 godziny później**
-Halo księżniczko budzimy się-powiedział chłopak-Za godzinę masz pociąg
-Ale mi się dobrze spało-przeciągnęła się brunetka
-Wiadomo-zaśmiał się-Blanka a może pojedziesz ze mną odwiedzić moich rodziców?-spytał
-Kiedy?
-No pojutrze miałem jechać-odpowiedział-Mogłabyś jechać, przynajmniej byście się poznały
-No możemy-uśmiechnęła się
-To pasuje-powiedział
-A nie lepiej, żebyś jechał ze mną do mnie i później ode mnie do Twoich rodziców?
-A Twoi rodzice nie będą mieli nic przeciwko?-spytał
-Nie coś Ty-uśmiechnęła się-W końcu się przyjaźnimy co nie?
-No tak-powiedział obojętnie
-Zadzwonię do rodziców jeszcze-powiedziała i wyszła w pokoju. Zadzwoniła do mamy
-No halo córcia-powiedziała radośnie-O której wracasz?
-O 19.20 mam pociąg-opowiedziała-mama może Janek do nas przyjechać?
-No nie wiem, nie wiem-powiedziała-Zastanowię się
-No weź-powiedziała błagalnym głosem
-A niech przyjedzie, poznam przyszłego chłopaka mojej córki-zaśmiała się mama
-Jesteśmy przyjaciółmi-odpowiedziała
-Dobra, dobra. To tata po Was wyjedzie-powiedziała-tylko dokładnie napisz kiedy
-Dobra, pa!-rozłączyła się i poszła do Janka.-Mama chce Cię poznać-dodała
-O to super-powiedział i zaczął się pakować
**4 godziny później**
-Cześć tata-powiedziała-To jest Jan, Jan to jest mój tata
-Dzień dobry-powiedział chłopak-
-Dzień dobry, dzień dobry-odpowiedział uśmiechnięty tata-miło jest mi Cię poznać
-Mi również jest miło poznać Pana-powiedział uśmiechnięty Janek
Wsiedli do auta i pojechali do Blanki. Jak dojechali, na podwórku siedziała mama.Blanka wyszła pierwsza a za nią chłopak.
-Cześć Mama-powiedziała Blanka-To jest Janek, Janek to jest moja mama Madzia
-Dzień dobry-powiedział brunet
-Dzień dobry-odpowiedziała-Dużo o Tobie słyszałam-na te słowa chłopak się zarumienił.
Po chwili drzwi od wejścia się otworzyły a w nich stanęła siostra Blanki
-Blaaaaaaaaaaaanka-wydarła się blondynka
-A Ty nie powinnaś spać?-spytała biorąc ją ręce-Poznaj Jasia, Jasiu to jest Asia
-Cześć malutka-powiedział uśmiechnięty
-Chodźcie do środka-powiedziała mama-pewnie głodni jesteście
-Jeszcze jak-zaśmiała się Blanka-chodź idziemy zanieść torby-powiedziała do chłopaka. Brunetka oprowadziła go po całym mieszkaniu, pokazała gdzie ma łazienkę, gdzie swój pokój.
-Po prostu czuj się jak u Siebie-uśmiechnęła się do niego.
-Lepiej nie-odpowiedział-U Siebie chodzę nago-na te słowa brunetka wybuchła śmiechem. Zeszli na dół, bo mama Blanki przygotowała im kolacje, zjedli i siedzieli w salonie.
-A czym się zajmujesz?-zwrócił się tata do Janka
-Ogólnie mam dużo zainteresowań-powiedział-skończyłem liceum, zdałem maturę. Jestem jutuberem, nagrywam filmiki na youtube-powiedział
-A w gry też grasz?-spytał tata
-No pewnie-powiedział
-No to chodź coś Ci pokaże-zaprowadził go do salonu gier-Czuj się jak u Siebie
-O boże-powiedział-Ile tego jest tutaj
-No moja kolekcja gier
-Kiedyś z Panem zagram na odcinku w jakąś greowiedział-Umie Pan co nie?
-No pewnie-odpowiedział-Bardzo chętnie z Tobą zagram
-To wie Pan co-powiedział-zapraszam do mnie do Warszawy.
-Przyjmuję zaproszenie-zaśmiał się-dobra chodź do kobitek, bo pewnie już nas obgadują.
**Następnego dnia**
Brunetka wraca właśnie od lekarza, gdy dostała wiadomość od Janka.
Gdy mu odpisywała, wpadła na wysokiego bruneta.
-Przepraszam-powiedziała
-Nic się nie stało-odpowiedział uśmiechnięty-Każdemu może się zdarzyć
-No dobrze-odpowiedziała odchodząc
-Ale poczekaj-zatrzymał ją chłopak-Karol jestem
-Blanka-odpowiedziała
-Może dasz zaprosić się na jakąś kawę-spytał
-Przepraszam, ale nie mogę-powiedziała myśląc o Janku. Gdyby poszła z nim, jej zachowanie było by nie fair wobec bruneta.
-Dobrze jak chcesz-odpowiedział-Miło było Cię poznać
-Mi Ciebie również-powiedziała i odeszła od niego
Po 20 minutach była już w domu, weszła do mieszkania i było o dziwo cicho.Poszła do pokoju Asi i zobaczyła, że Janek i Asia śpią. Chłopak przytulony do blondynki. Brunetka wykorzystała sytuacje i zrobiła im zdjęcie. Zeszła na dół i poszła do salonu, jej rodziców nie było. Pojechali do pracy.
-Asia skacz na barana-wydarł się brunet-na co po chwili był huk. Dziewczyna wpadła do pokoju i zobaczyła, że dwójka leży na podłodze i się śmieje
-Dzieci-powiedziała-Chodźcie zrobię śniadanie
-Kto pierwszy-wydarł się Janek, na co Asia szybko podskoczyła i pobiegła na dół.
Dziewczyna napisała sms do Nadii.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz