Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć w tym samym kierunku.
Następnego dnia chłopak obudził się przed 11, pierwsze co zrobił to wziął telefon do ręki i napisał do Blanki:
Odłożył telefon i poszedł wziąć prysznic, jak już skończył to poszedł zrobić sobie kanapki.Uwielbiał z rana posiedzieć w ciszy, długo ta cisza nie trwała bo ktoś zaczął walić i dzwonić w drzwi. Chłopak wstał i poszedł otworzyć
-No co jest-powiedział gdy otworzył drzwi
-Mówiliśmy Ci, że przed 12 będziemy u Ciebie-powiedział Smav
-Nie dawno wstałem więc nie miej pretensji, że nie ogarniam nic-zaśmiał się
-I jak tam z Blanką?-zapytał Rafał-Opowiadaj
-No a jak ma być?-westchnął-Znalazłem ją
-Tylko tyle?-zapytał
-Jejku, no znalazłem ją od razu jak przyjechaliśmy do Łodzi, usłyszałem z Florianem krzyczącą dziewczynę, do razu poznałem jej głos, to była ona, ktoś próbował ją zgwałcić.-wszystko im opowiedział, a Ci słuchali z otwartymi buziami
-Wzięło Cię-powiedział Rafał-Obyś tego nie zepsuł.
-Nie ma mowy-powiedział Florian-Już ja tego dopilnuje.
-Eh, tęsknie za nią-powiedział
-przecież wczoraj się widzieliście-złapał się za głowe Thorek.
-Oszalał-powiedział Fili-Wiesz, że mamy dziś nagrywać?
-Tak wiem-odpowiedział-Czekajcie idę do niej zadzwonić bo nic dziś nie napisała
-Może po prostu nie ma czasu, lub jest kimś innym zajęta-wypalił Filip
-A w pape chcesz?-odwrócił się do niego Janek
Chłopak poszedł do drugiego pokoju i próbował się dodzwonić do brunetki, ona dopiero odebrała za 3 razem.
-Halo-powiedziała swoim cieniutkim głosikiem
-No cześć-odpowiedział-Co się dzieje?
-Janek, nie mam czasu naprawdę-powiedziała-Muszę jeszcze parę spraw załatwić, odezwę się do Ciebie później-dodała-obiecuje
-Dobrze, ale powiedz tylko czy wszystko jest okej, martwię się
-Jest okej Janek-powiedziała-Muszę kończyć
-Pa-rzekł i się rozłączył. Wrócił do pokoju i wszyscy na niego patrzeli pytającym wzrokiem
-I co?-spytał Rafał
-Nie może rozmawiać, ale jest wszystko okej-odpowiedział-Dobra zabieramy się za nagrywanie-dodał
**Oczami Blanki**
-Jedziesz ze mną po mamę i Asie?-spytał tata
-Pojadę-odpowiedziała-Rozmawiałeś z mamą o tej sprawie?
-Rozmawiałem-powiedział spokojnie-Mama z Tobą porozmawia jak wyjdzie ze szpitala
-Eh-westchnęła siadając do auta
**40 minut później**
-Blanka-powiedziała mama-To było nieodpowiedzialne naprawdę, a jakby coś Ci się wtedy stało?
-Ale nic mi się nie stało, uratował mnie jeden chłopak-powiedziała-Później przybiegł Janek i Florek a po nich Nadia
-Kto to znów Janek i Florek?-zapytał tata
-Moi bff-zaśmiała się-A tak poważnie, poznałam ich niedawno
-No i już bff?-spytała mama-
-Nie znasz się na żartach kobieto-wywinęła teatralnie oczami
-No jak się nie znam-powiedziała
-Nie znasz-wtrącił się tata
-Ty się nie odzywaj tylko kieruj
-Jak Ty się odzywasz to męża co?-spytała Blanka-Nie ładnie
-No i co robimy z tą sprawą?-zapytał tata
-Moim zdaniem, do listopada zero imprez, a jak jakaś impreza to co pół godziny sms, że wszystko jest dobrze-powiedziała rodzicielka-A i jedziemy na policje-dodała-Nie odpuszczę mu tego. Nie wiadomo, czy nie szykuje się na inne dziewczyny.
**20 minut później**
Blanka, mama i tata znajdują się właśnie na policji.Dziewczyna musi poczekać, aż przyjedzie dzielnicowy, bo to on zajmie się tą sprawą
-Dzień dobry-powiedział straszy przy kości Facet-Proszę za mną
-Dzień dobry-odpowiedzieli i poszli za mężczyzną.
-Proszę tu usiąść-pokazał na sofę-I o co chodzi?
Blanka tutaj wszystko opowiedziała, dzielnicowy zadał jej pytania, Blanka musiała go opisać.
-Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby ten skurczybyk został złapany-powiedział
-Dobrze-powiedział tata-jakby były jakieś informacje, proszę dzwonić do nas
-Nie ma sprawy-powiedział-A Ty Blanka jakbyś go widziała to zadzwoń od razu do mnie dobrze?-podał jej wizytówkę
Dziewczyna wzięła wizytówkę, rodzice podziękowali i wyszli z komisariatu.
**2 godziny później**
-Jesteś?-spytała
-No jestem-powiedział brunet-Widzisz mnie?
-Widzę Cię-zaśmiała się-I co dziś robiłeś?
-Nagrywałem filmik, ale zaraz i tak będę musiał wracać do nagrywania, a później mam live
-Co masz?-spytała
-Live dla fanów-zaśmiał się
-A rozumiem-powiedziała
-A Ty co dziś robiłaś?-zapytał
-Byłam po mamę i siostrę w szpitalu, później pojechałam na policję i przyjechałam do domu
-Gdzie Ty byłaś?-zapytał
-No w szpitalu, na policji i w domu-odpowiedziała
-Dlaczego mi nic nie powiedziałaś?-spytał
-O czym?O tym, że byłam na policji?-powiedziała-to nic takiego-dodała
-Jak to kurwa nic takiego dziewczyno-powiedział-Wiesz dobrze, że się martwię i chce takie rzeczy wiedzieć.
-Jak masz zamiar się tak drzeć to cześć-powiedziała i wyłączyła skype.
Po chwili dostała wiadomość na messangerze
J:Dlaczego mi nic nie powiedziałaś?
B:Nie miałam kiedy i nie wiedziałam, że to takie ważne dla Ciebie
J:Jest bardzo ważne. Jesteś nieodpowiedzialna. Udajesz, ze jest wszystko ok, a tak naprawdę Cię rozpierdala od środka. Masz mi wszystko mówić tak? Martwię się o Ciebie.
B: Nie przeginaj dobrze? A co by to Ci dało gdybym Ci to napisała co? Przyjechałbyś mnie pocieszać?..
J:Nawet i bym przyjechał, dla mnie to nie problem żeby wsiąść w pociąg, 2 godziny i jestem.
B:Daruj sobie :)
Chłopak odczytał wiadomość i już nie odpisał.
***Oczami Floriana**
-Florian-wydarła się Weronika-Dostałeś sms
Chłopak podszedł do Weroniki i zobaczył wiadomość i odpisał. To była Blanka
***************************************************************************************************************
Jak myślicie o co może chodzić Blance? że chciała adres Jasia?
Od razu mówię adres zmyśliłam! ;p
Podoba Wam się??
Przepraszam, że nic nie dodawałam, ale nie miałam czasu :(.
Nadrobimy to! :*
Zapraszam na aska
Buźka ! :*
**************************************************************************************************************


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz